of 176 /176
z kolekcji muzeum narodowego w krakowie malarstwo polskie w pałacu prezydenckim

pdf Malarstwo polskie w Pałacu Prezydenckim

Embed Size (px)

Text of pdf Malarstwo polskie w Pałacu Prezydenckim

  • 1

    z k o l e k c j i m u z e u m n a r o d o w e g o w k r a k o w i e

    m a l a r s t w o p o l s k i e

    w paacu prezydenck im

  • 2

  • 3

    z k o l e k c j i m u z e u m n a r o d o w e g o w k r a k o w i em a l a r s t w o p o l s k i e

    w paacu prezydenck im

  • 4

    WystaWa

    ekspozycja w Paacu Prezydenckim w Warszawie

    stycze 2015 czerwiec 2016

    ze zbiorw Muzeum Narodowego w Krakowie,

    a take Muzeum Narodowego w Kielcach

    oraz z kolekcji:

    Grayny Kulczyk,

    Multi-service sp. z o.o. z Lublina

    i wacicieli prywatnych

    kuratorzy WacaWa MiLeWsKa, WiatosaW LeNartoWicz

    koordynator BoGUsaW rUNica

    aranacja LUiza BerdaK

    opieka konserwatorska dorota WierzBicKa-MiKoWsKa

    konserwacja ram Beata FeLU, BarBara KoPe,

    staNisaW GrzeGorz tacULa

    organizator Muzeum Narodowe w Krakowie

  • 5

    Kancelaria Prezydenta rzeczypospolitej Polskiej oraz

    dyrekcja Muzeum Narodowego w Krakowieskadaj podzikowania za wypoyczenie dzie na wystaw w Paacu Prezydenckim:

    Pani GrayNie KULczyKPanu KrzysztoFoWi ostroWsKieMU Prezesowi Multi-service sp. z o.o. z Lublina

    Panu doktorowi roBertoWi KotoWsKieMU dyrektorowi Muzeum Narodowego w Kielcachoraz

    wacicielom prywatnym obrazw depozytw w Muzeum Narodowym w Krakowie

  • 6

  • 7

    z k o l e k c j i m u z e u m n a r o d o w e g o w k r a k o w i em a l a r s t w o p o l s k i e

    w paacu prezydenck im

    2 0 1 5

  • 8

  • 9

    spis treci

    Przedmowa Prezydent rzeczypospolitej Polskiej BroNisaW KoMoroWsKi 9

    Wstp dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie zoFia GoUBieW 10

    Katalog WacaWa MiLeWsKa

    Malujcie tak, by Polska zmartwychwstaa.... obrazy Jacka Malczewskiego z lat Wielkiej Wojny

    sala Kolumnowa 17

    od estetyki prawdy do estetyki wyrazu. Malarstwo pejzaowe koca XiX i pocztku XX wieku

    sala obrazowa 35

    antyszambra 87

    Korytarz przed Gabinetem Prezydenta rzeczypospolitej Polskiej 97

    obrazy Michaa stachowicza z castrum doloris tadeusza Kociuszki w katedrze krakowskiej w 1818 roku

    Klatka schodowa 103

    sztuka dekady oporu

    sala przy okrgym stole 125

    Jzef czapski. sztuka i Historia

    Maa sie 139

    Noty biograficzne 157

    spis dzie 166

    Bibliografia 171

  • 10

  • 11

    szanowni Pastwo!

    dziki wyjtkowej ekspozycji przygotowanej przez Muzeum Narodowe w Krakowie wizyta w Paacu Prezydenckim staje si wdrwk przez dzieje i pejza Polski, przez histori wzniosych i dramatycznych zdarze widzianych oczami synnych polskich artystw. za stworzenie spjnej artystycznej opowieci o wartociach, ktre ksztatuj nas jako nard, bar-dzo dzikuj zespoowi Muzeum. instytucji, ktrej geneza, historia i zbiory pozostaj symbolem jednoci Polski oraz patriotycznego zaangaowania w trosk o jej trwanie.

    Przykadam wielk wag do tego, by Paac Prezydencki by otwartym miejscem promocji polskiej kultury. chciabym, eby zwiedzajcy go mogli lepiej pozna nasz tradycj i bogactwo narodowego dziedzictwa. By ksztatujc wyobraenie o Polsce, inspirowa do jej poznawania. realizacj tej idei rozpoczo w roku 2012 otwarcie sali Jerzego Nowosielskiego, pniej w Paacu pojawiy si prace wspczesnych artystw ze zbiorw Muzeum sztuki No-woczesnej w Warszawie, a nastpnie kolekcja malarstwa polskiego z Galerii rogaliskiej.

    zaley mi na tym, by Paac Prezydencki by miejscem, ktre czy wszystkich Po-lakw, a poprzez wybitne dziea sztuki mwi o nas i w naszym imieniu. Polska opisana po-przez patriotyczn symbolik, przemawiajca bogactwem krajobrazu, Polska widziana z bliska i z emigracyjnego oddalenia przemawia do nas z kadego dziea krakowskiej kolekcji. ta Polska zachwyca i zaprasza do jej odkrywania.

    BroNisaW KoMoroWsKi Prezydent rzeczypospolitej Polskiej

  • 12

    ***

    Pierwsze narodowe muzeum Polakw powstao w roku 1879, kiedy pastwa polskie-go nie byo na mapach wiata. stao si to w Krakowie, ktry cieszy si wzgldn swobod dziki tzw. autonomii galicyjskiej. Powstay tu wwczas zalki Polskiej akademii Umiejtnoci, istniaa ju szkoa sztuk Piknych (pniejsza akademia) oraz Uniwersytet Jagielloski i utwo-

    rzona w nim pierwsza katedra historii sztuki, dziaao aktywnie towarzystwo Przyjaci sztuk Piknych Krakw sta si wkrtce orodkiem polskiej nauki i kultury. Na tym gruncie zrodzia si idea powoania narodowego muzeum, ktre byoby skarbnic pamitek i jednoczenie ga-leri polskiej sztuki.

  • 13

    W padzierniku 1879 roku obchodzono w Krakowie jubileusz 50-lecia pracy twrczej Jzefa ignacego Kraszewskiego. Na uroczysto przybyli Polacy ze wszystkich trzech zaborw oraz z emigracji, zgromadzeni tak licznie po raz pierwszy od czasu upadku powstania stycznio-wego. Jubileusz przeksztaci si w wielk patriotyczn manifestacj. sprowokowany t podnio-s atmosfer, przybyy z rzymu Henryk siemiradzki ofiarowa swj niedawno namalowany obraz Pochodnie Nerona, czyli wieczniki chrzecijastwa, z intencj zawieszenia go w wieo wyremontowanych salach sukiennic jako zacztku muzeum narodowego. Niemal natychmiast inni artyci poszli w lad za siemiradzkim i tak zacza powstawa kolekcja, ktrej znaczcy fragment goci dzisiaj w murach Paacu Prezydenckiego.

    Muzeum powstao wprawdzie w Krakowie, ale do odzyskania wolnoci w 1918 roku postrzegane byo przez Polakw jako instytucja oglnonarodowa, o znaczeniu zdecydowanie ponadregionalnym. zrodzio si bowiem z potrzeby posiadania przez nard instytucji, ktra by-aby symbolem jednoci rozbitego kraju i ideowo jednoczya podzielone przez zaborcw ziemie. i tak funkcj Muzeum przez dugie lata penio, prowadzc dziaalno naukow, edukacyjn, wystawiennicz dla podtrzymania wizi oraz zachowania tosamoci narodu pozbawionego wasnego pastwa.

  • 14

    Niedawno obchodzilimy 150. rocznic wybuchu powstania styczniowego, ktrej patro-nowa Prezydent rzeczypospolitej, przypomnijmy wic, e pod koniec XiX wieku Muzeum Na-rodowe w Krakowie wspomagao finansowo schronisko dla weteranw powstania, a w rewanu codziennie dwch z nich w mundurach pilnowao sal w sukiennicach. albowiem krakowskie Muzeum powstao jako czyn obywatelski z pobudek patriotycznych, a jednoczenie z mioci i podziwu dla sztuki polskiej, ktra wwczas wchodzia w swj najpikniejszy okres. otrzymao

    nazw narodowe dla podkrelenia, e jest dzieem wszystkich Polakw, bez wzgldu na to, gdzie obecnie si znajduj, a jednoczenie ma suy im i ich nastpcom poprzez gromadzenie okazw sztuki i pamitek narodu. Przez dugie lata pozostawao jedynym na ziemiach polskich oglnie dostpnym muzeum, traktowanym jako wsplna wasno, jako instytucja zaufania pu-

  • 15

    blicznego. dziki temu jego zbiory rosy z roku na rok, gdy Polacy powierzali mu dary dziea sztuki, archiwalia, pamitki historyczne jako godnemu depozytariuszowi narodowych warto-ci. Muzeum otrzymywao nie tylko pojedyncze obiekty, ale te cae bezcenne kolekcje. do wspomnie wspaniay dar rodziny czapskich, z ktrego powstao obecne europejskie centrum Numizmatyki Polskiej, czy choby kamienic, w ktrej y Jan Matejko, a ktr wraz ze zbiorami ofiarowao Muzeum towarzystwo imienia Mistrza, zaoone po jego mierci. W kamienicy tej od 110 lat znajduje si oddzia Muzeum dom Jana Matejki. raz jeszcze Muzeum Narodowe w Krakowie odegrao w historii rol swo-istego zwornika dla wszystkich Polakw. Po odzyskaniu niepodlegoci po i woj- nie wiatowej, kiedy zbiory instytucji li-czyy ju okoo 300 tysicy obiektw, jej sytuacja lokalowa staa si dramatycz-na. Wwczas wadze i muzealnicy pod-jli decyzj o budowie Nowego Gmachu Muzeum. i znw dziao si to wprawdzie w Krakowie, ale pod hasem Nard so-bie, ktre zjednoczyo tysice Polakw ocych wiksze i mniejsze sumy na wzniesienie budynku nazwanego Pomni-kiem Wolnoci, dla ktrego opracowany zosta program ideowy cile tej nazwie odpowiadajcy. o ponadregionalnym znaczeniu i rozumieniu tej akcji wiadczy te fakt, e list ofiarodawcw otwiera nazwisko Prezydenta rzeczypospolitej ignacego Mocickiego, ktry w roku 1934 osobicie pooy kamie wgielny pod budow Gmachu oraz podpisa akt erek-cyjny. Budowa ruszya. Po ii wojnie wiatowej, gdy Polacy znw utracili pen niezaleno, wczesne wadze uznay, e nie jest nam potrzebne muzeum narodowe, suce patriotycznym celom i takie spenia-jce zadania. zmieniono wic program Nowego Gmachu, likwidujc wszelkie akcenty dotyczce mi-oci ojczyzny i jej historii. Nie dao si jednak zmieni kolekcji, a ta do dzisiaj wiadczy o wielkoci

  • 16

    i nieugitoci narodu. Wielcy artyci, jak Wyspiaski czy chemoski, nawet malujc zwyky kra-jobraz, potrafili w nim zawrze tsknot za polskim pejzaem, symbolicznie za utracon Polsk wanie. inni, jak stachowicz czy Malczewski, wprost odnosili si do bohaterskiej i tragicznej polskiej historii. Nawet w czasach PrL, mimo istnienia cen-zury, udao nam si wzbo-gaci zbir o znakomite obrazy i rzeby dokumen-tujce stan wojenny oraz tamten dramatyczny czas. Niewielki fragment tej uni-katowej kolekcji zagoci w Paacu, w sali przy okrgym stole. dzisiaj Muzeum opiekuje si ponad 800 tysicami obiektw z wie-lu rnych dziedzin twr-czoci i z kilku epok od staroytnoci po wiek XXi. W centrum zaintereso-wania instytucji pozostaje sztuka polska, z wybitnym zbiorem z okresu Modej Polski, jako swego rodza-ju specjalnoci, a take z powierzon nam spu-cizn po kilku wielkich twrcach, takich jak Piotr Michaowski, Jan Matej-ko, stanisaw Wyspiaski, Jzef Mehoffer, olga Boznaska, Jzef czapski. oprcz dzie malarskich i rzebiarskich Muzeum posiada te drug najwiksz w kraju kolekcj militariw, olbrzymi zbir wyrobw rzemios arty-stycznych, m.in. tkanin i ubiorw, a take numizmatw, sztuki dalekiego Wschodu oraz malarstwa zachodnioeuropejskiego. zarzdza te dwiema bibliotekami i cennymi archiwami.

  • 17

    Podkrelajc oglnonarodowe znaczenie krakowskiego Muzeum oraz zaangaowa-nie w jego sprawy wczesnego Prezydenta rzeczypospolitej, pragn podzikowa obecnemu Prezydentowi, Panu Bronisawowi Komorowskiemu, za zaproszenie naszego Muzeum do Pa-acu, i to wanie w roku, w ktrym wszyscy obchodzimy 25-lecie ponownego odzyskania nie-podlegoci kraju. Pan Prezydent wyranie przedstawi w rozmowie swoj wizj programow paacowych pokazw dzie sztuki okreli jasno, o czym chce opowiada swoim szacownym gociom za pomoc obrazw i rzeb. Historia kraju od tadeusza Kociuszki do solidarnoci, jego uroda od morza po tatry, a take polska tradycja i obyczaj to tematy podjte przez autorw scenariusza: kustosz Wacaw Milewsk i kustosza wiatosawa Lenartowicza. Mamy nadziej, e ich wybr przyjty bdzie z aprobat przez Pana Prezydenta wraz z Maonk oraz przez ich goci. Jednym z gw-nych powodw utwierdzajcych nas w tej nadziei jest wysoki poziom artystyczny eksponowa-nych w Paacu dzie, stworzonych przez najwybitniejszych polskich artystw. yczc zatem jak najlepszych i budujcych wrae z obcowania z kilkudziesicioma wyimkami z liczcej kilkaset tysicy obiektw kolekcji, zapraszamy do Muzeum Narodowego w Krakowie, ktre od 135 lat hoduje wartociom najwyszym, suc Polsce i sztuce.

    zoFia GoUBieW dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie

    iLUstracJe W teKcie

    1. Bal dany w Sukiennicach na cze Jzefa Ignacego Kraszewskiego dnia 5 padziernika 1879 roku wg rysunku Juliusza Kossaka, wycinek z tygodnika ilustrowanego 1879, (2) 264

    2. Henryk siemiradzki, Pochodnie Nerona, 1876, olej, ptno

    3. Makieta Nowego Gmachu Muzeum Narodowego w Krakowie, 1934

    4. Kielnia pamitkowa z uroczystoci pooenia kamienia wgielnego 2 czerwca 1934 roku przez prezydenta ignacego Mocickiego pod budow Nowego Gmachu Muzeum Narodowego w Krakowie, 1934, srebro odlewane, rytowane, cyzelowane, drewno toczone; dar in. stanisawa Broniewskiego, 1973

    5. Jzef czapski, Mczyzna w kapeluszu, z lask, 2 marca 1958, niedziela; papier, pirko, akwarela, dziennik, rkps MNK 1974, s. 27

  • 18

  • 19

    s a l a k o l u m n o w a

  • 20

  • 21

    MaluJcIe taK, By PolSKa zMartwychwStaa... oBrazy JacKa MaLczeWsKieGo z Lat WieLKieJ WoJNy

    Jacek Malczewski (18541929) jest jednym z najbardziej reprezentatywnych malarzy polskiego modernizmu, czoowym przedstawicielem symbolizmu w sztuce przeomu stuleci. studia odby w latach siedemdziesitych XiX wieku w krakowskiej szkole sztuk Pik-nych, cieszc si osobistym protektoratem Jana Matejki, rektora uczelni i artysty, ktrego twr-czo przeja profetyczn i ocalajc rol poezji romantycznych wieszczw, a on sam sta si ucielenieniem przewodniego ducha narodu, jego Krlem-duchem. Malczewski by jednym z nie-licznych studentw, ktrych Matejko sposobi na swoich nastpcw. rnica postaw artystycz-nych midzy Mistrzem i uczniem, a take silne wpywy nowych, pyncych z zachodu tendencji stylistycznych i teorii estetycznych, ktre zwalczay akademizm we wszystkich jego odmianach, sprawiy, e sztuka Malczewskiego zacza rozwija si w opozycji do historyzmu Matejki, pod-ajc w kierunku symbolizmu. Jednak, w pewnym sensie, Malczewski nastpc Matejki pozosta. swe artystyczne powoanie pojmowa, podobnie do swego Mistrza, jako narodowe posannictwo. Mwi: Gdybym nie by Polakiem, nie bybym artyst. znaczn cz twrczoci powici problematyce narodowo-patriotycznej, w ktrej odnosi si jednak nie do przeszoci, lecz do wspczesnoci, do popowstaniowej martyrologii, do moralnej kondycji polskiego spoeczestwa, do tsknot za utracon ojczyzn, do walki o niepodlego, a take do kwestii powinnoci sztuki i roli artysty w opisywaniu historycznej rzeczywistoci i ksztatowaniu obywatelskiej postawy Polakw. Po wybuchu Wielkiej Wojny niemal ca swoj twrczo powici sprawom ojczyzny.

  • 22

    W Polsce, wymazanej u schyku XViii wieku z mapy politycznej europy, modlono si o wojn midzy zaborcami: austro-Wgrami, Niemcami i rosj. cho oznaczaa ona bratobjcz walk, wierzono, e przyniesie Polakom znaczc odmian losu, gdy klska jednej ze stron konfliktu pocigaa za sob moliwo scalenia podzielonych terenw wedug nowych, korzyst-niejszych dla narodu zasad.

    Wybuch wojny przyjto wic w kraju z nadziej na restytucj pastwowoci. W Kra-kowie, w sierpniu 1914 roku, powstay Legiony Polskie, ochotnicze wojsko, ktre u boku armii austro-wgierskiej podjo walk przeciwko rosji. W formacji tej, skadajcej si w duej mierze z inteligencji, ziemiastwa, studentw krakowskich uczelni, take z zaboru rosyjskiego, suyo blisko 200 malarzy i rzebiarzy, z ktrych znaczna cz przygotowywaa si do walki od wielu lat w organizacjach sportowych i paramilitarnych, dziaajcych legalnie w zaborze austriackim. Profesorowie akademii sztuk Piknych, ktrzy z racji wieku suy w Legionach Polskich nie mogli, wspierali je sw sztuk, tworzon na tyach frontu, prezentowan na wystawach sztuki legionowej organizowanych w kraju i za granic.

    Jacek Malczewski nalea do entuzjastw Legionw. Nie uleg jednak oglnej tendencji portretowania bohaterskich oficerw i zwykych onierzy. Malowa gwnie obrazy symboliczne, w ktrych refleksj obj sprawy polityczne dotyczce Polski i filozoficzno-moralne zwizane z wojn jako zjawiskiem przynoszcym mier i zniszczenie. za portretujc Jzefa Pisudskiego czy Jerze-go hr. Mycielskiego z mjr. Michaem ymierskim (Dwa pokolenia), take nadawa tym przedstawie-niom gbszy wymiar ideowy. W wikszoci dzie artysta mionik i wytrawny znawca antyku odwoywa si do mitologii greckiej, stale obecnej w jego twrczoci. z waciw sobie swobod adaptowa mity, czc je z problematyk polsk i z zagadnieniami z zakresu filozofii sztuki. wm

  • 23

    JaceK MaLczeWsKiPolonia, 1914

    cykl wojennych obrazw Malczewskiego zapowiada Polonia, namalowana w maju 1914 roku, w ktrej metafor pragnie Polakw artysta uczyni mit o orfeuszu i eurydyce. to jeden z najpopularniejszych mitw greckich, podany w penej wersji przez Wergiliusza w Georgikach, znany z licznych wyobrae w sztuce staroytnej i nowoytnej, a take z wielu transpozycji w poezji i muzyce.

    orfeusz, syn krla tracji i muzy Kaliope, by poet i wdrownym pieniarzem. Gra na lirze podarowanej mu przez apollina i piewa tak piknie, e oczarowywa nie tylko ludzi, ale dzikie zwierzta, a nawet drzewa i skay, ktre poruszay si w takt jego muzyki. z czasem zosta krlem trakw i polubi nimf drzewn (hamadriad) eurydyk. Gdy ubstwiana ona zmara ukszona przez wa, nieszczliwy orfeusz zstpi do tartaru, wierzc, e uda mu si j stamtd wyprowadzi. sw rzewn muzyk podbi serce okrutnego Hadesa, wadcy podziem-nego wiata umarych, oraz jego ony Persefony, i uzyska zgod na wyprowadzenie eurydyki. Hades postawi mu jednak warunek, aby nie oglda si za siebie, dopki eurydyka, prowadzona za nim przez Hermesa, nie znajdzie si na powierzchni ziemi. zakochany i stskniony orfeusz, gdy tylko stan u progu wiata ywych, odwrci gow. eurydyka bya jeszcze w korytarzu Hadesu. straci j na zawsze.

  • 24

    Mit opowiada nie tylko o wielkiej mioci, ktra przekracza granice mierci. Ucielenia te gbsze idee filozoficzno-estetyczne, mwice o duchowo-materialnej naturze wiata i boskiej proweniencji sztuki. to dziki wsplnemu wszelkiej materii boskiemu, duchowemu pierwiastkowi, muzyka orfeusza poruszaa skay i ludzi. Bo muzyka to echo harmonii sfer, kosmicznej zasady bytu. dlatego od czasw staroytnych muzyka, pierwsza ze sztuk, uwaana bya za metaforycz-ne prardo kadej twrczoci, a orfeusz za praojca kadego artysty. Kosmiczne pochodzenie muzyki zawiadczao wic o boskim charakterze sztuki. a to, co boskie, ma nadprzyrodzon moc.

    Malczewski w swych niezliczonych autoportretach wielokrotnie przedstawia si z in-strumentami muzycznymi w rkach, traktujc je wymiennie z atrybutami swej malarskiej profesji palet i pdzlami. Utosamia si z orfeuszem i wierzy w posanniczy charakter i zbawcz moc sztuki. czasy porozbiorowe dowiody, jak wana bya ona dla przetrwania ducha narodu. Jako profesor krakowskiej akademii sztuk Piknych czsto powtarza swoim studentom: Ma-lujcie tak, by Polska zmartwychwstaa. transpozycja mitu o orfeuszu i eurydyce, odwoujc si zarazem do popularnego w malarstwie polskim XiX wieku toposu umarej ojczyzny, ojczyzny zepchnitej do grobu, czekajcej na cud zmartwychwstania, mwi w istocie o roli wieszczw, na-rodowych piewakw, duchowych przywdcw, ktrzy przez mio do utraconego kraju zdolni s sw sztuk poezj, muzyk, malarstwem oywia zbiorowe pragnienia, podtrzymywa nadzieje i pobudza do walki o wolno.

    Poloni-eurydyk prowadzi Hermes, syn zeusa, ktrego Hades zatrudnia jako swe-go herolda. za nimi poda Polak-orfeusz-artysta w rosyjskim szynelu, lkliwie skrywajcy twarz za wysoko postawionym konierzem paszcza. Jego posta identyfikuje gazka wawrzynu umieszczona w otoku wojskowej czapki. szczliwa, ale zalkniona i niepewna swego losu eury-dyka stara si ukradkiem zerkn na ma, odwracajc gow przez rami. ich spojrzenia jeszcze si nie spotkay, nadzieja na wyjcie z Hadesu jeszcze nie przepada. W gbi po lewej wida charona na odzi, ktr przewozi przez styks dusze zmarych. W jego kierunku podaj onie-rze. to przeczucie wojny i ofiar, ktre ona przyniesie. wm

  • 25JaceK MaLczeWsKi Polonia, 1914 olej, tektura

  • 26

    JaceK MaLczeWsKiNike legionw, 1916

    Kolejny obraz, Nike legionw, to hod zoony ofiarnoci onierzy Legionw Polskich. Ukazuje bogini, ktra sfruna z przestworzy, by nagrodzi gazk oliwn polegego legionist. W wzeku na plecach ma jeszcze cae narcze gazek, ktrymi obdzieli innych polegych.

    Nike bya crk tytana Pallasa i rzeki styks. W jzyku greckim jej imi oznacza zwyci-ska. Przedstawiano j jako mod kobiet ze skrzydami, z wiecem oliwnym lub gazk oliwn w rku. W sztuce greckiej zachowao si niewiele jej wyobrae. Najbardziej znanym jest rzeba z okresu hellenistycznego Nike z Samotraki, pochodzca z iii lub ii wieku p.n.e. Postaci skrzydlatej bogini i jej rzymskiej odpowiedniczki Wiktorii wiele zawdziczaj chrzecijaskie anioy.

    spord wszystkich postaci greckiej mitologii, ktre zapeniay symbolistyczne obrazy Jacka Malczewskiego, Nike pojawia si paradoksalnie najwczeniej. Jeli przyj, e podwia-dome pragnienia uzewntrzniaj si w symbolach, to tak byo z Poloni w Natchnieniu malarza z 1897 roku, w ktrym wywoana natchnieniem artysty wizja ojczyzny uksztatowana zostaa na wzr Nike sfruwajcej z nieba, z rzeby Pajoniosa z V w. p.n.e. W tym przypadku byo to jed-nak tylko zapoyczenie formalne, niedotyczce treci dziea.

    do Nike i zwizanej z ni symboliki zwycistwa Malczewski sign ponownie w latach wojny, malujc dwie wersje bogini zawizujcej sanda, inspirowane paskorzeb z balustrady wityni ateny-Nike na akropolu oraz prezentowan tu Nike legionw.

    Gazkami i wiecami oliwnymi nagradzano w staroytnej Grecji zwycizcw olimpiad i bohaterskich wojownikw. Nike nagradza gazk oliwn polegego onierza Legionw Pol-skich. mier jest tu zwycistwem w znaczeniu metafizycznym. symbolika przedstawienia na-wizuje do romantycznej idei mierci ofiarnej, podstawowego toposu polskiego mesjanizmu. By to nurt w mistycznej filozofii, ktra rozwina si w onie Wielkiej emigracji, po przegranym antyrosyjskim powstaniu 1831 roku. zapowiada on nadejcie Mesjasza, ktry ustanowi Krle-stwo Boe na ziemi. Mesjaszem tym miaa by Polska, ojczyzna narodu wybranego przez Boga. t soteryczn predestynacj Polacy zyskali dziki cigemu cierpieniu i ofierze krwi. Jednym z protagonistw tej idei by poeta adam Mickiewicz. z kolei w filozofii drugiego wieszcza, Juliusza sowackiego, mier stanowia przejcie do doskonalszej formy istnienia w metempsychicznej ewolucji ducha, zmierzajcego ku ponownemu poczeniu si z Bogiem. Malczewski, mionik twrczoci autora Krla-Ducha, mg przyj i t wersj filozofii zbawienia, w ktrej Polacy take stanowili forpoczt powszechnego anielstwa. W kadym razie umiech Nike znamionuje pozytywn symbolik mierci. wm

  • 27JaceK MaLczeWsKi Nike legionw, 1916 olej, tektura

  • 28

    JaceK MaLczeWsKiPytia (i), 1917 Pytia (ii), 1917

    W 1917 roku Malczewski namalowa trzy wersje Pytii, ktre symbolicznie wyraay stan niepewnoci co do losw Polski po zakoczeniu wojny. teren Krlestwa Polskiego by ju wwczas wolny od rosjan, ale stanowi stref okupacyjn dwch pozostaych zaborcw: Nie-miec i austro-Wgier. Wprawdzie cesarze Wilhelm ii i Franciszek Jzef i powoali do ycia aktem 5 listopada 1916 roku Krlestwo Polskie, utworzone z ziem dawnego zaboru rosyjskiego, z dzie-dziczn monarchi i ustrojem konstytucyjnym, ale samodzielno tego tworu pastwowego szybko okazaa si fikcj. Waciwym celem jego proklamowania bya szybka organizacja pol-skiego wojska, ktre zasilioby armie niemieck i austro-wgiersk w prowadzonych dalej dzia-aniach wojennych. Losy lska, Pomorza, Galicji i Wielkopolski pozostaway nadal niewiadome. tymczasowa rada stanu, dziaajca od stycznia 1917 roku jako namiastka polskiego rzdu, podaa si po kilku miesicach do dymisji, wskutek bezsilnoci i nieskutecznoci wobec dziaa faktycznego zarzdcy Krlestwa Polskiego, niemieckiego genera-gubernatora Hansa von Bese-lera. Pocztkowa rado Polakw ustpia zwtpieniu i rozgoryczeniu.

    t zmian nastrojw i lk niepewnoci co do losw ojczyny oddaj Pytie Malczewskiego. artysta przywoa w nich mit o synnej wyroczni apollina w delfach. Niegdy byo to sanktu-arium Hery Matki ziemi, zaoone nad rodkiem globu, ktry symbolizowa omfalos, kamie o stokowatym, obym ksztacie. wityni strzeg wieszczcy w Pyton, partenogeniczny syn Hery i wrg matki apolla, Leto. apollo zabi Pytona i zawadn wityni oraz jej kapankami, Pytiami. Wedug jednej z wersji mitu, w centralnej komnacie wityni znajdowaa si szczelina w ziemi, z ktrej wydobyway si halucynogenne opary, wprawiajce Pytie w trans. Wedug innej,

  • 29JaceK MaLczeWsKi Pytia [i], 1917 olej, ptno

  • 30

    apollo pochowa Pytona pod omfalosem, a wieszczki wypowiaday wyrocznie w jego imieniu. odurzay si za palonymi ziarnami jczmienia, konopi i lauru. Wyrocznia w delfach, znana ju w czasach Homera, a wic w Viii wieku p.n.e., przez kilka stuleci sterowaa yciem politycznym Grekw, ktrzy wszystkie waniejsze decyzje podejmowali po wysuchaniu przepowiedni i rad Pytii, cho te nigdy nie byy jednoznaczne.

    Pierwszy z obrazw zosta namalowany wiosn 1917 roku, w pocztkowym okresie funkcjonowania restytuowanego pastwa polskiego. Pytia, ubrana w tradycyjny biay peplos ozdobiony meandrem, z narcyzami we wosach, siedzi w oparach, czekajc na natchnienie. zna-czcym elementem s tu narcyzy, ktrych sodk, upajajc woni Grecy odurzali si w czasie misteriw eleuzyjskich. W zwizku z tym oznaczay obd, optanie, sen, a take mier. ale, jako kwiaty wiosenne, symbolizoway te zmartwychwstanie. obraz przez pozytywne elementy znaczce biel i odrodzecz symbolik kwiatw oddaje umiarkowany optymizm.

    druga Pytia jest zupenie inna w nastroju. Malczewski przybra wieszczk w czarny pe-plos, ktrego w rzeczywistoci kapanki nie nosiy, i wprowadzi posta mczyzny, czekajcego na przepowiedni. tu take celowo naruszy prawd historyczn, gdy Pytie nie pokazyway si wiernym, a ich sowa spisywali, tumaczyli i przekazywali oczekujcym pisarze witynni. Jednak to wanie posta mczyzny wnosi do obrazu element dramatyzmu. Jest on ukazany w ppostaci, od tyu, z obnaonym tuowiem. stoi przy balustradzie, u stp Pytii, z pochylon gow i z konwulsyjnie wycignitym w bok ramieniem, ktrego naprone minie i zacinita pi wiadcz o miotajcych si w jego sercu i umyle gbokich i gwatownych uczuciach. Przerzucony przez rami paszcz szynel niewoli identyfikuje go jako Polaka. wm

  • 31JaceK MaLczeWsKi Pytia [ii], 1917 olej, ptno

  • 32

    JaceK MaLczeWsKiPolonia I, 1918 Polonia II, 1918

    W 1918 roku, po odzyskaniu przez Polsk niepodlegoci, Malczewski namalowa dwie wersje Polonii, w ktrych odwoa si do toposu odzyskanego domostwa i do motywu koro-ny krla Kazimierza Wielkiego. ten drugi motyw mia szczeglne znaczenie dla historycznej wiadomoci Polakw. Koron, wraz z innymi insygniami wadzy monarszej berem, jabkiem i piercieniem odnaleziono w 1869 roku podczas prac renowacyjnych sarkofagu Kazimierza Wielkiego w katedrze na Wawelu. odkrycie to oywio zainteresowanie dziejami polskich regaliw oraz podaniami o powizaniu ich losw z losami narodu.

    Po upadku insurekcji kociuszkowskiej w 1794 roku Krakw zajy wojska pruskie. rok pniej, na polecenie cesarza Fryderyka Wilhelma ii insygnia polskich monarchw zostay wy-kradzione ze skarbca krlewskiego, wywiezione do cesarstwa Niemieckiego i po kilku latach przetopione. zniknicie regaliw, oznak monarszej godnoci i symboli pastwowoci, czono symbolicznie z upadkiem kraju. Przypominano, per analogiam, wojny i kataklizmy, jakie zapano-way w Polsce po wywiezieniu z kraju do Niemiec korony Bolesawa chrobrego przez krlow ryks, on Mieszka ii. sprawa polskich insygniw krlewskich zajmowaa wielu historykw i pisarzy, m.in. adama Naruszewicza, Juliana Ursyna Niemcewicza i Joachima Lelewela. Juliusz sowacki wczy temat korony do dramatu Balladyna. stworzy w nim pikn, poetyck legen-d, wedug ktrej piastowska, wita korona Lecha bya darem scytyjskiego krla, powracajce-go przez polskie ziemie z Betlejem. Korony tej dotykao dziecitko Jezus.

  • 33JaceK MaLczeWsKiPolonia I, 1918 olej, tektura

  • 34

    odkrycie regaliw w grobie jednego z najpotniejszych wadcw redniowiecznej Pol-ski, w kilka lat po upadku powstania styczniowego, przywracao nadziej na ryche odwrcenie nieszczsnych losw ojczyzny. Malczewski kilkakrotnie odwoywa si do tego mitu, oddajc stan wasnych, patriotycznych nastrojw i pragnie. W 1897 roku namalowa dwie, pesymistycz-ne wersje Polonii, ukazujce ojczyzn jako zjaw nawiedzajc jego pracowni. W pierwszym z obrazw zdetronizowana Polonia ma zot koron zaczepion na sznurach do wianka, zwisa-jc na plecy; w drugim ju tylko somian atrap. inna w nastroju jest Polonia z 1914 roku, powstaa po wybuchu wojny. Przedstawia ojczyzn powracajc z tuaczki, z tobokiem na ple-cach, w ktrym wida purpur krlewskiego paszcza i zot, kazimierzowsk koron. W 1918 roku, po odzyskaniu przez Polsk niepodlegoci, Malczewski mg ju namalowa ukoronowan per-sonifikacj ojczyzny. Na pierwszym z obrazw widzimy Poloni jako mod kobiet w koronie i w czarnym, aobnym welonie na gowie, ktra w letni, upalny dzie przysiada na schodach, u progu domu. zmczonej ojczynie, powracajcej z wygnania, mieszkaniec domu wynis w glinianym dzban-ku wod lub chodne mleko. Jego stop z obrcz zerwanych kajdan wida na stopniu schodw, u gry po lewej. dostojestwa Polonii nie ujmuje ani do swobodna poza, ani zwyczajna, biaa, letnia sukienka podcignita powyej kolan, odsaniajca rbki dessous, czy fantazyjna, obcisa, brzowa kamizelka. Jej twarz, mimo aoby po polegych synach, rozjania delikatny umiech. Nie jest to pompatyczna, niedostpna, tronujca krlowa, to ojczyzna bliska kademu, jak matka. W tle, po prawej, artysta namalowa bkitnawe, delikatne kwiaty, ktre by moe symbolizuj krucho dopiero co odzyskanej, a ju zagroonej wolnoci. drugi obraz powtarza pomys kompozycyjny, ale rni go nastrj wydobyty narzuco-nym na ramiona Polonii szynelem i jej powanym, zamylonym wyrazem twarzy. Malczewski wprowadzi tu jeszcze inny znaczcy element kaduceusz, ktry nie przypomina atrybutu sta-roytnych heroldw, symbolicznej laski oplecionej dwoma antytetycznie umieszczonymi wami, sucej do umierzania sporw. to raczej bazeski rekwizyt, negatywnie kojarzony z waniami, mceniem i wszczynaniem politycznych sporw, tak dobrze znany Polakom z wesela stanisawa Wyspiaskiego. Wyeksponowanie go przez artyst na pierwszym planie odczyta naley jako przypomnienie przyczyn upadku ojczyzny i przestrog przed powtrzeniem si historii. wm

  • 35JaceK MaLczeWsKi Polonia II, 1918 olej, tektura

  • 36

  • 37

    s a l a o b r a z o w a

  • 38

    od estetyKi PraWdy do estetyKi WyrazU. PoLsKie MaLarstWo PeJzaoWe Koca XiX i PocztKU XX WieKU

    sala obrazowa, antyszambra i korytarz prowadzcy do gabinetu Prezydenta rzeczypo-spolitej Polskiej w Paacu Prezydenckim zostay udekorowane w wikszoci dzieami polskiego malarstwa pejzaowego ostatnich dekad XiX i pocztku XX wieku. dekoracja sali obrazowej bdzie miaa dwie odsony. Przez wiksz cz roku, od stycznia do listopada, mona bdzie w niej podziwia pejzae wiosenne, letnie i jesienne. od grudnia 2015 roku ozdobi j zimowe widoki i wizje natury oraz obrazy figuralne, zwizane tematycznie z misterium przyjcia na wiat chrystusa i z polskimi boonarodzeniowymi obyczajami ludowymi. W hierarchii malarstwa, stworzonej w drugiej poowie XVii wieku przez francusk Krlewsk akademi Malarstwa i rzeby, pejza plasowa si nisko, zajmujc przedostatnie miejsce przed martw natur. Uwaano go za gatunek wymagajcy jedynie umiejtnoci od-twrczych i dobrze opanowanego warsztatu. Malarz pejzaysta, w przeciwiestwie do mala-rza scen historycznych, mitologicznych czy religijnych, obywa si, jak sdzono, bez rozlegej wiedzy historycznej i przyrodniczej, bez umiejtnoci odtwarzania postaci ludzkiej i caych grup figuralnych w skomplikowanych i rnorodnych pozach i ukadach, nie musia te po-siada szczeglnych umiejtnoci kompozycyjnych. W myl wczesnych zasad estetycznych ranga dziea zaleaa od przedstawionego w nim tematu. Wartociowe dzieo sztuki musiao zawiera podnoszcy umys pierwiastek intelektualny, mie jaki cel dydaktyczny albo przy-najmniej wywoywa wzruszenie. Wobec tak okrelonych priorytetw pejza nis ze sob niewiele wartoci przesdzajcych o wysokiej kwalifikacji artystycznej. sama natura, z ca jej pospolitoci i przypadkowoci, nie bya, zdaniem akademikw, odpowiednim tematem dla dziea sztuki, a jej proste imitowanie nie miao sensu. dlatego przez dwa stulecia malarski pejza podlega upikszajcej stylizacji i przyjmowa rne treci: filozoficzno-religijne, spo-eczne i dydaktyczno-moralne. Polskie malarstwo pejzaowe narodzio si u schyku epoki owiecenia, w krgu me-cenatu artystycznego krla stanisawa augusta Poniatowskiego. Podwaliny tego gatunku w Polsce tworzy, sprowadzony na dwr krlewski w Warszawie, woski malarz wedut Ber-nardo Bellotto, zwany canaletto. Jego wychowankiem by zygmunt Vogel, ktremu krl zleci wykonanie cyklu pejzay ziemi krakowskiej, a potem widokw zamkw, miast i posiadoci pooonych wzdu Wisy, od jej rde po ujcie w okolicach Gdaska. W Krakowie zainte-resowanie pejzaem przynis dopiero wczesny romantyzm. tu twrc szkoy krajowidokw

  • 39

    by Jan Nepomucen Gowacki, jeden z pierwszych profesorw w nowo utworzonej szkole Ma-larstwa przy akademii Krakowskiej. Przed nim malowa pejzae Micha stachowicz, ale jego obrazy nie byy znane ogowi. stanowiy cz dekoracji w paacu biskupim w Krakowie, ktra bya malarsk opowieci o dziejach, ziemi i kulturze Polski. Jej program ikonograficzny uoy biskup Jan Pawe Woronicz.

    Malarstwo pejzaowe w pozbawionej niepodlegoci Polsce nabrao od pocztku, jak wida, szczeglnego znaczenia. ewokowao tsknot za utracon ojczyzn, nioso patriotyczne treci i dydaktyczne przesanie. czsto ukazywao ruiny redniowiecznych budowli, zawiad-czajce o staroytnoci narodu, i pniejsze zabytki, mwice o minionej wietnoci pastwa. W zakresie stylistycznym dugo opierao si na schematach pyncych z Wiednia i malarstwa niemieckiego okresu biedermeieru. Po poowie XiX wieku w malarstwie pejzaowym i pejzaowo-rodzajowym zaznaczyy si wpywy myli pozytywistycznej i nowatorskich osigni artystw francuskich ze szkoy z Barbizon. idealizacja zacza ustpowa tendencjom realistycznym, obiektywnym, zarwno w zakresie tematycznym, jak i stylistyczno-formalnym. estetyczne kryterium pikna zostao zastpione przez kryterium prawdy. artyci zaczli wychodzi w plener, wnikliwie obserwowa natur i zachodzce w niej zjawiska, i w rezultacie uwzgldnia w swych dzieach powie-trze, jego wilgotno, mg, wiato niwelujce kontury i zmieniajce barwy lokalne wszystkich elementw przyrody i znajdujcych si w niej obiektw. Linearne ksztatowanie form zastpili budowaniem ich plam barwn. W Polsce propagatorem studiw plenerowych by Wojciech Ger-son, profesor malarstwa w warszawskiej Klasie rysunkowej. Gerson organizowa tzw. wycieczki piechotne, w czasie ktrych studenci nabywali umiejtnoci obserwacji i odtwarzania przyrody oywionej i nieoywionej, od jej najdrobniejszych elementw, takich jak dbo trawy czy kamie, po gry, jeziora i lasy. Pejza rzadko pojawia si jednak wwczas w czystej postaci. Na og stanowi to scen rodzajowych. znaczenie i popularno pejzau i malarstwa pejzaowo-rodza-jowego przymiewao obarczone narodow misj malarstwo historyczne, ktre w drugiej poowie XiX wieku nadawao ton sztuce polskiej.

    Nowe wartoci do polskiego malarstwa pejzaowego wnieli artyci, ktrzy od poczt-ku lat siedemdziesitych wyjedali na studia do Monachium. Byli wrd nich: Jzef chemoski, adam chmielowski, aleksander Gierymski, stanisaw Witkiewicz, Wodzimierz tetmajer i Leon Wyczkowski, ktrych dziea dekoruj sale Paacu Prezydenckiego. Polscy monachijczycy stworzyli swoisty typ pejzau, ktry charakteryzowa si przypadkowoci ujtego wycinka natury, realizmem, a nawet naturalizmem formy i nastrojowoci, budowan zarwno wyborem tematu, sposobem jego ujcia, jak i stonowan, na og ciemn, minorow tonacj barwn. Byo to tak zwane malarstwo stimmungowe.

  • 40

    W Monachium przed laty pisa stanisaw Witkiewicz obrazem stimmungowym by zawsze obraz ciemny. stimmung stosowa si do obrazw wieczornych, nocnych, pochmurnych, przedstawiajcych mroczne zauki i ciemne wntrza. W ogle byo to pojcie, ktre obejmowao sfer zjawisk wietlnych i barwnych o skali niskiej, bez gwatownych kontrastw, spokoj-ne zestawienie plam barwnych, przyblakych lub stpionych, modelacj, ktra nie zuywaa najwyszych wiate, a obraz zesztimowany by obrazem, w ktrym osignito cakowite zharmonizowanie, uspokojenie i wyrwnanie tonu. to zacienione pojcie nastroju opiera si na pewnej gbszej podstawie psychologicznej, jest rzeczywicie zwizane z atwiej, ni inne, uwiadamianymi stanami duszy [] (Witkiewicz, aleksander Gierymski, s. 422423).

    Witkiewicz pisa dalej, e pory zmierzchu i nocy specyficznie oddziauj na psychik czowieka; e

    wobec nadcigajcej nocy [] wszyscy ludzie dowiadczaj pewnej depresji psychicznej, pewnego minorowego nastroju, ktry, jakkolwiek objawia si w nieskoczenie wielkiej skali psychicznej zjawisk, zawsze jednak obraca si w zakresie, na ktrego jednym brzegu jest stan uwagi i skupienia, cicha melancholia, oczekiwanie, tsknota, niepokj, a na drugim po prostu strach, graniczcy z halucynacjami wzrokowymi i suchowymi. oto rdo stimmungowych, jak by powiedzia Gierymski, nastrojo-wych, jak mwimy dzisiaj, obrazw, ktre przed trzydziestu laty charakteryzoway dla Niemcw polsk sztuk. Bawili si oni w tani dowcip twierdzc, e smutna dusza polska objawia si w iloci czarnej farby, ktrej Polacy uywaj w swoich obrazach. i rzeczywicie, Polacy namalowali tych smutnych wieczorw jesiennych, tych melancholijnych, szarych godzin, tych nocy mrocznych, tajemniczych, zowrogich, wicej, ni ktokolwiek bd w owych czasach (tame, s. 424, 431).

    Po powrocie do kraju monachijczycy musieli toczy cik walk o uznanie dla ich ma-larstwa. Krtko trzymali si razem, potem kady z nich poszed wasn drog w yciu i w sztuce. twrczo wikszoci z nich rozwijaa si zgodnie z rytmem przemian artystycznych na zacho-dzie europy, ewoluujc w kierunku impresjonizmu i symbolizmu.

    staNisaW WitKieWicz, obdarzony du wiedz artystyczn i talentem literackim, podj dziaalno publicystyczn. sta si gwnym szermierzem w kampanii na rzecz natu-ralizmu. Na amach prasy (od 1884 roku gwnie w Wdrowcu) prowadzi namitn polemi-k z konserwatywnymi pogldami krytykw warszawskich. Jego gwnym adwersarzem by Henryk struve. Witkiewicz dowodzi, e warto obrazu nie zaley od przedstawionego w nim tematu, ale od przymiotw czysto malarskich kompozycji, harmonii barw i logiki wiatocie-nia. Nie ma znaczenia, twierdzi, czy obraz przedstawia zamoyskiego pod Byczyn, czy Kak kopic rzep, bo oboje przedstawieni w okrelonym pejzau, w tym samym czasie, podlegaj identycznemu oddziaywaniu gry barw i wiata. Uwaa zreszt, e sztuka rozwija si wbrew wszelkim teoriom i niezalenie od caej ich nicoci. Bo, jak pisa, sztuk tworz talenty, nie teorie. sam, jako malarz, nie zawsze potrafi urzeczywistni goszone ideay artystyczne. Wiele jego obrazw nie przekroczyo poziomu konwencjonalnego realizmu. ale wiatr halny, prezen-towany w sali obrazowej, jest dzieem wybitnym, moe nawet najwybitniejszym pejzaem tatrzaskim w sztuce polskiej.

    JzeF cHeMosKi na dwanacie lat wyjecha do Parya, gdzie furor robiy jego ywioowe obrazy rodzajowe z ycia polskiej wsi, a szczeglnie te z pdzcymi po stepach zaprzgami. artysta mia ejdetyczn pami. Jego koledzy wspominali, e kiedy jako studenci

  • 41

    Klasy rysunkowej czy akademii monachijskiej wychodzili w plener, oni pracowicie robili szkice, a chemoski leniuchowa na trawie. ale po powrocie do pracowni z najdrobniejsz precyzj potrafi odtworzy zaobserwowane zjawiska. z tej dobrej pamici artysta korzysta w Paryu, malujc powielane w licznych replikach niegdy podpatrzone sceny. Witkiewicz w listach sanych do Francji gani go za to popadnicie w manier, za odejcie od natury. Na szczcie koniunktura si skoczya i chemoski cakowicie zarzuci ten typ malarstwa. Wrci do kraju i do malowa-nia przyrody, ktrej zjawiska i uroki dostrzega i pojmowa niemal intymnie i potrafi znale dla nich waciwy wyraz.

    Natura pisa Witkiewicz przemawiaa do jego wraliwego umysu ca rnorodnoci swych objaww; nie tylko ksztat, barwa i wiato obchodziy go i zajmoway! stara si on wyrazi muzyk wieczoru, szept skrzyde nietoperza, cichy lot lelakw, skrzeczenie ab, skrzypienie derkacza i dalekie dudnienie czapli []. on pierwszy, a moe jedyny, malowa chmar komarw dwiczcych w powietrzu i hucznie leccego jak kula chrabszcza (Witkiewicz, o sztuce, s. 87).

    Monachijski stimmung pynnie przeszed w malarstwie Jzefa chemoskiego w modopolsk nastrojowo. do grona najbliszych przyjaci Witkiewicza i chemoskiego (a take zmarego w 1874 roku Maksymiliana Gierymskiego) nalea adaM cHMieLoWsKi, ktry w polskiej ko-lonii artystycznej w Monachium syn z wyrafinowanego smaku estetycznego i nieprzecit-nego wyczucia kolorystycznego. Jego mistrzami w zakresie koloru byli najwybitniejsi malarze XVi-wiecznego malarstwa weneckiego tycjan i Paolo Veronese, a ideaem wirtuozerii warsz-tatowej najwybitniejszy artysta hiszpaskiego baroku diego Velzquez. Wyczkowski wspo-mina, e wrd kolegw w Monachium

    chmielowski wodzi rej. Wywiera na nas ogromny wpyw. By najpierwszym wrd nas kultur, wiedz, charakterem, a kto wie, czy i nie talentem. Jego zdanie, jego sd w sprawach sztuki by bodaj miarodajniejszy dla nas, ni opinie profesorw. [] chmielowski umia mwi o sztuce tak, jak aden z nas. Jego ogromna erudycja, a jednoczenie wiea i bystra obserwacja pozwalaa mu na formuowanie sdw (turwid, cyt. za: Masowski, Jzef chemoski, s. 214215).

    z rad chmielowskiego korzystali nie tylko koledzy, ale pono i profesor akademii sztuk Pik-nych, synny malarz Franz adam. to perfekcyjne wyczucie tonu, t muzyczn niemal harmo-ni kolorystyczn wida w prezentowanym w antyszambrze widoku z zawala. Jako malarz chmielowski by w zasadzie samoukiem. Nadmiernie wraliwy i wymagajcy wobec siebie, nie potrafi sprosta wasnym ideaom artystycznym. Pozostawi niewiele dzie. Niektre z nich niezwykoci ujcia tematu i nastrojem zapowiaday symbolizm. Na pocztku lat osiemdzie-sitych XiX wieku chmielowski porzuci sztuk dla suby ubogim. Papie Jan Pawe ii wynis go w 1989 roku na otarze. Wszystko to czyni chmielowskiego jedn z najbardziej niezwykych postaci w sztuce polskiej.

  • 42

    aLeKsaNder GieryMsKi, kolejny esprit fort monachijczykw, sta si najwybitniej-szym reprezentantem luminizmu w malarstwie polskim i jednym z najoryginalniejszych tego rodzaju artystw w europie. zagadnieniom zalenoci wiata i barwy powici ca dojrza twrczo. Malowa krajobrazy i weduty w rnych porach roku, w ostrym, sonecznym wietle upalnego dnia, w dni mgliste i pochmurne, w zapadajcym zmierzchu i w nocy. Jak wszyscy reali-ci tworzy obrazy w pracowni, posikujc si wykonanymi w plenerze szkicami, studiami malar-skimi, fotografi i pamici. Fotografia suya mu gwnie przy malowaniu widokw miejskich, pozwalajc na wierne odtworzenie architektury oraz podziaw stref wiata i cienia. Kolorystyk malowa z pamici. Nie chodzio tylko o barwy lokalne obiektw, ale o cay wachlarz ich odcieni i walorw powstaych na skutek dziaania wiata, take o soneczne refleksy, o koloryt nieba i aury, zaleny od pory dnia i kta padania promieni sonecznych. odtworzenie caego bogactwa kolorystycznego obserwowanych widokw i zjawisk wymagao niezwykej pamici. to dlatego Gierymski twierdzi, e artystyczna pami jest najwikszym skarbem malarza. Przy malowaniu efektw wiata pomaga sobie te urzdzeniami wasnego pomysu. zenon Przesmycki, Mi-riam, ktry odwiedzi artyst w Monachium okoo 1890 roku, wspomina, e jego

    atelier robio wraenie pracowni alchemika, obwieszone cae tekturami pooblepianymi zotym i srebrnym papierem, reflek-torami, sucymi do przypominania rozmaitych, widzianych w naturze kombinacji wietlnych, a moe i do wywoywania niespodzianych, nowych, jakich natura nie zna... Widoczne byo, e waciciel pracowni uprawia ca jak alchemi wiate (Przesmycki, s. 351).

    Miriam pisa te, e w rozmowach o malarstwie artysta

    nieustannie powraca do wiata. ca uwag mia wyton na wiato, na jego zmiany, kombinacje, oddziaywania wzajem-ne, przelewania si i stapiania. Gierymski mwi o tym wszystkim tonem realistycznego malarza, jako o naladowaniu natury i najwikszym zblieniu si do jej wzoru. czu byo wszake, e wiato fascynowao go tak dalece, e moe niewiadomie dla siebie samego pragn z caym wyteniem dotrze do jego istoty, wykry, jak natura je tworzy i w ten sam sposb co ona, uzupeniajc niejako t mistrzyni, tworzy samodzielnie w dalszym cigu. [] on by wielkim poet wiata, uganiajcym si niezmordowanie i a rozpacznie za sam wiata istot (tame).

    Jednym z genialnych rezultatw tych zmaga Gierymskiego jest prezentowany w sali obrazowej wieczr nad Sekwan.

    owc wiata nazywano te LeoNa WyczKoWsKieGo. i nie dotyczyo to tylko pocztkw jego twrczoci artystycznej, gdy w latach osiemdziesitych XiX wieku, w czasie dziesicioletniego pobytu na Ukrainie usiowa znale wasn drog do impresjonizmu. wiato fascynowao Wyczkowskiego przez cae ycie. Po okresie zainteresowania penym wiatem sonecznym i jego zmiennymi relacjami z barwami lokalnymi okresie, w ktrym powstay feeryczne letnie i wczesnojesienne pejzae ukraiskie zacz zgbia jego dziaanie w in-nych porach roku i w rnych warunkach pogodowych. z upodobaniem malowa teraz pejzae

  • 43

    w pochmurne i mgliste dni, ze wiatem matowym, rozproszonym, przytumionym, pory zmierz-chu o przesubtelnych harmoniach barwnych. W tej konwencji powstaa seria widokw tatrza-skich jezior, miejskie widoki Krakowa i legionowego cmentarzyka w Woczecku na Woyniu czy parkowej alei w Gocieradzu. Utrzymane s w niej te obrazy marynistyczne z Pogi, prezentowane w korytarzu prowadzcym do gabinetu Prezydenta rzeczypospolitej Polskiej. z Gierymskim czya Wyczkowskiego pasja eksperymentatora. Podobnie jak Gierymski, cigle wyznacza sobie nowe cele artystyczne, a po ich osigniciu siga po nowe. cae ycie rozwija i doskonali sw twrczo. cechowa go jednak zdecydowanie inny stosunek do na-tury. Gierymski traktowa j jak theatrum, w ktrym rozgrywa si nieustajcy spektakl wiata i barwy. artysta by w tym teatrze widzem. Wyczkowski mia do przyrody stosunek emo-cjonalny, tak jak chemoski. Wierzy w jej duchowy charakter i czu si jej czci. spord wszystkich uprawianych przez niego gatunkw malarskich i rodzajw grafiki, pejzae miay najbardziej osobisty, niemal intymny charakter.

    aleksandrowi Gierymskiemu i jego fascynacji wiatem sporo zawdzicza malarstwo WodziMierza tetMaJera. obaj artyci zaprzyjanili si w Monachium w drugiej poowie lat szedziesitych XiX wieku. Pocztkowo tetmajer ulega w swej twrczoci wpywom naturali-zmu. szybko jednak zwrci si ku impresjonizmowi, objawiajc zainteresowanie silnym wiatem sonecznym i jego oddziaywaniem na barwy w przyrodzie. z czasem zacz syntetyzowa for-m i plam barwn, stylizujc je w duchu secesji i postimpresjonizmu. Pewien wpyw na zmian stylistyki tetmajera miaa zapewne jego dziaalno w zakresie malarstwa dekoracyjnego, ktre uprawia od pierwszych lat nowego stulecia, debiutujc polichromi w kaplicy krlowej zofii w katedrze na Wawelu (19021904). charakter twrczoci tetmajera w duej mierze okrelio jego ycie osobiste. artysta, herbowy szlachcic, oeni si z crk chopa z Bronowic, wybudo-wa w tej podkrakowskiej podwczas wsi chat i osiad tam na stae. Mezalians, ktry wywoa w Krakowie sensacj, nie by wybrykiem ekscentryka, lecz wiadomym wyborem, podyktowa-nym mioci do anny Mikoajczykwny i ludowymi sympatiami artysty. tetmajer mia szcze-ry szacunek dla warstwy chopskiej, dla wyznawanych przez ni prostych zasad moralnych, dla niewzruszenie kultywowanych obyczajw wieckich i religijnych, dla cikiej fizycznej pracy. z czasem zaangaowa si w dziaalno spoeczn i polityczn na rzecz chopw, ktra go doprowadzia do funkcji posa w parlamencie austriackim z ramienia Polskiego stronnictwa Ludowego. Jego twrczo skupia si na tematyce ludowej. Malowa gwnie sceny rodzajowe z ycia wsi i wasnej rodziny, czasem te pejzae z Bronowic i najbliszych okolic. sta si czoo-wym przedstawicielem nurtu folklorystycznego w malarstwie modopolskim, nadajc mu gboki, spoeczno-narodowy sens. zafascynowany wiejskim folklorem, stara si przenie wzornictwo ludowe do sztuki wysokiej. By wspzaoycielem stowarzyszenia Polska sztuka stosowana.

  • 44

    zaprasza do siebie i czsto goci w Bronowicach literacko-artystyczn bohem z Krakowa, a take przyjaci mieszkajcych za granic: Ludwika de Laveaux i aleksandra Gierymskiego. ten ostatni namalowa w Bronowicach m.in. synn trumn chopsk. Maleki, jesienny pejza tetmajera pokazywany w sali obrazowej jest prac, w ktrej wida przesilenie stylistyki natu-ralizmu i denie w kierunku malarstwa wraeniowego.

    W krgu monachijczykw obraca si w latach osiemdziesitych XiX wieku w War-szawie staNisaW MasoWsKi, autor stimmungowego wschodu ksiyca. artysta nie mia akademickiego wyksztacenia, ale obraz wiadczy o znakomitym zmyle obserwacji zjawisk kolorystyczno-wietlnych i o wybitnych umiejtnociach warsztatowych. Masowski nalea do grupy artystw, ktrych wyrnia bardzo osobisty, wrcz czuy stosunek do natury. Pejza-e stanowiy niemal wyczn dziedzin jego twrczoci. W latach dziewidziesitych artysta rozjani palet i zbliy si do impresjonizmu. Po 1900 roku najchtniej posugiwa si akwa-rel, utrwalajc w tej trudnej i subtelnej technice impresje natury. Gwnym przedstawicielem akwarelowego malarstwa pejzaowego w czasach Modej Polski sta si JULiaN Faat, artysta z pokolenia Wyczkowskiego, chemoskiego i Witkiewi-cza, ktry take studiowa w Monachium. Faat przez kilka lat by nadwornym malarzem cesarza Wilhelma ii, dla ktrego malowa sceny z polowa na grubego zwierza, najczciej w zimowej albo jesiennej scenerii. Byy to duych rozmiarw kompozycje olejne, odtwarzajce z realizmem i nadzwyczajnym wyczuciem sceneri lasu, rnorodny tum uczestnikw polowa cesarza i zaproszonych goci, naganiaczy i oszczepnikw, a take osaczone zwierzta. dziea te wyrobiy Faatowi znaczc pozycj artystyczn i towarzysk. Malarz, zapraszany przez radziwiw na polowania do Niewiea, przez wiele lat kontynuowa tematyk myliwsk. W 1895 roku osiad w Krakowie i obj stanowisko dyrektora szkoy sztuk Piknych, ktre piastowa do 1910 roku. W tym czasie uleg wpywom impresjonizmu i secesji. Niemal zarzuci technik olejn na rzecz akwareli, ktr czy czasami z gwaszem i czarnym tuszem. Malowa sceny rodzajowe z ycia wsi, widoki zabytkowych fragmentw Krakowa i pejzae. Najwiksz saw przyniosy mu zimo-we widoki z Kresw i z Bystrej w Beskidzie lskim. Posugiwanie si barwami achromatycz-nymi, do ktrych naley biel, czer i ich wypadkowa szaro, wymaga szczeglnej wraliwoci oka na niuanse kolorystyczne. Barwy te maj bowiem nieskoczenie wiele odcieni i walorw, a uyte w obrazach wchodz w relacje ze wiatem soca, ksiyca, sztucznego owietlenia i z barwami innych przedmiotw i elementw natury. Faat mia znakomite wyczucie bieli. W swym najlepszym okresie twrczoci minimalizowa narracj, skupiajc si na jednym mo-tywie zanieonym drzewie czy potoku pyncym przez pokryte niegiem pustkowie. W re-dukcji motywu przedstawie i w czsto zaskakujcej perspektywie ich ujcia ulega wpywowi japoskiego drzeworytu, ktry uczy artystw europejskich aktywnej kompozycyjnie roli pustej przestrzeni oraz emocjonalnych waciwoci barw achromatycznych.

  • 45

    Kierunek zainteresowa artystycznych JaNa staNisaWsKieGo okreliy studia w Paryu. zanim uksztatowa si jego lapidarny styl, ulega wpywom naturalizmu i impresjo-nizmu. Malowa wtedy motywy pejzaowe w penym socu, stosujc technik pointylizmu, po-legajc na nakadaniu warstwy malarskiej drobnymi, niemal punktowymi plamkami pigmentu. Prezentowane w sali obrazowej ule na ukrainie i Sad s przykadami swobodnej adaptacji fran-cuskiego impresjonizmu. stanisawski od pocztku uywa podoy o niewielkich, wrcz minia-turowych wymiarach, w ktrych potrafi odda zarwno urod pojedynczej odyki dziewanny, jak i bezkres stepu z szeroko rozlanym dnieprem. z rwnym zaangaowaniem malowa krzew dzikiego bzu, rosncy pod starym, rozsypujcym si murem, czy sprchniay pie, co koci w. Marka w Wenecji czy ruiny tynieckiego zamku. artysta nie wartociowa motyww, na kady patrzy okiem malarza, postrzega go przez wartoci czysto plastyczne. stanisawski stosowa ujcia fragmentaryczne, syntetyzujc form, posugujc si szerok, czasem punktow, wietli-st plam barwn. Wszystko to byo w sztuce polskiej nowoci, tote malarz uwaany jest za twrc nowoczesnej szkoy polskiego pejzau. Jako profesor krakowskiej akademii sztuk Pik-nych wyksztaci generacj wietnych pejzaystw.

    do najzdolniejszych uczniw stanisawskiego nalea staNisaW KaMocKi, ktrego jeden zimowy pejza ozdobi sal obrazow w okresie zimowo-witecznym. Kamocki, w prze-ciwiestwie do swego mistrza, tworzy obrazy o duych wymiarach, demonstrujc jakby przez w malarski rozmach swj entuzjastyczny stosunek do natury, do jej pikna i malowniczoci. Miniaturowe formaty stosowane przez stanisawskiego zdecydowanie ograniczay moliwoci formalnej ekspresji. W okresie Modej Polski Kamocki ulega stylistyce secesji i wpywom sztuki japoskiej. Koloryt pcien by stonowany, pozbawiony ostrych kontrastw. Jego dojrzay styl cechowaa szeroka maniera malarska, polegajca na ksztatowaniu form wyrazistymi plamami i smugami gstej, grubo nakadanej farby oraz ywa kolorystyka, w ktrej nie unika kontrasto-wych zestawie. W pejzaach uwaga artysty koncentrowaa si na og wok jakiego ladu obecnoci czowieka zagrd, wiejskich kociow czy widzianych z oddali wsi. Wtopione w kraj- obraz zdaj si by jego integraln czci, wiadczc o symbiozie ludzi i wiata przyrody.

    stylistyczne i warsztatowe podobiestwo ze szko pejzaow stanisawskiego wykazuje niewielki pejza o zachodzie WitoLda WoJtKieWicza, artysty kojarzonego z zupenie innym rodzajem twrczoci. to jego unikatowa, mao znana praca. Powstaa przed podjciem studiw w krakowskiej akademii sztuk Piknych, ktre nie tylko nie rozwiny zainteresowania Wojtkiewi-cza pejzaem, ale w aden sposb nie wpyny na kierunek jego de artystycznych. zaczy si one krystalizowa okoo 1904 roku w rysunkowych karykaturach dorosych i dzieci, nacechowa-nych niespotykan dotd w sztuce polskiej brutalizacj formy, sarkastycznoci treci, nastrojem niesamowitoci, grozy i turpizmu. caa dalsza twrczo Wojtkiewicza, ukazujca fantasmagorie

  • 46

    jego wasnej jani, ewokujca skrajnie negatywny stosunek do wiata, obnaajca bezsens istnie-nia, cierpienie, niespenione marzenia i tsknoty, przybraa form scen z udziaem starcw, doro-sych i dzieci, dziwacznie przebranych, odgrywajcych jakie niezrozumiae rytuay i ceremonie, czasem przypominajce dziecice zabawy, a czasem cyrkowe popisy. Niekiedy rozgryway si one na tle pejzau, ale nie by to pejza realny, a wyobraony, nalecy do wiata fantazji artysty, pej-za jego duszy, nacechowany smutkiem i tak sam brzydot, jak zamieszkujce go istoty.

    Pojcia pejza duszy, pejza wewntrzny, tak czsto stosowane w odniesieniu do krajobrazw modopolskich, sformuowa w swym Dzienniku poufnym (Journal intime) Henri Frdric amiel, XiX-wieczny szwajcarski filozof, poeta i krytyk. opublikowanie fragmentw utwo-ru w latach 1883-1884 zbiego si w czasie z rodzcym si symbolizmem. zawarte na stronach Dziennika zdanie: Un paysage quelqonque est un tat de lme (w dowolnym tumaczeniu: kady dowolny pejza jest odzwierciedleniem stanu duszy) upowszechnio si jako indywi-dualny sposb widzenia wiata i wyraania go w sztuce i poezji. obrazy stanowice ekspresj wewntrznych pejzay bardziej odzwierciedlay stan emocjonalny artysty ni rzeczywiste kra-jobrazy. Malarstwo symbolistyczne - stanowice projekcj jani artysty, stanw podwiadomych i fantazji sankcjonowanych przez wiadomo - o tyle odwouje si do form i znakw wiata wi-dzialnego, o ile samo chce si z tym wiatem komunikowa. Pejzae wewntrzne jednak zawsze w jakim zakresie wykorzystuj elementy pejzau rzeczywistego, ale s jakby jego psychiczn transmutacj. Mog wyraa afirmacj bd negacj wiata, stanowi wyraz wyznawanej filozofii bytu albo chwilowego nastroju. W polskim malarstwie symbolistycznym okresu Modej Polski pejzae wewntrzne pojawiay si w obrazach wielu artystw.

    Pejza odgrywa wan rol w twrczoci JacKa MaLczeWsKieGo. Wikszo przed-stawie w jego obrazach rozgrywa si w pejzau. Nie jest on jednak rzeczywisty. Malczewski kocha przyrod, ale w sztuce nie chcia by odtwrc krajobrazw. z bezporedniej obserwa-cji powstay jedynie nieliczne widoki, przedstawiajce zakole Wisy czy krakowski zwierzyniec, ktre artysta malowa z okien swojej willi, pooonej w tej wanie dzielnicy Krakowa. W obra-zach symbolistycznych kreowa pejzaowe ta z pamici i wyobrani. Byy czci jego ideal-nego wiata. to pejzae skojarzeniowe, wewntrzne, ale zarazem syntetyzujce niejako istotne cechy rwninnego pejzau Mazowsza, w ktrym Malczewski dorasta i ktry ukocha na cae ycie. ten pejza by dla niego symbolem ojczyzny. sam mwi o tym tak:

    [] nigdy nie zacieniaem polskoci mojej sztuki do pewnych wskich, z gry nakrelonych ram. Wyspiaski na przykad ogranicza pojcie polskoci do jednego miejsca. czsto prowadzi mnie na Wawel i mwi: to jest Polska. tymczasem ja mu zawsze tumaczyem, e Polska to te pola, miedze, wierzby przydrone, nastrj tej wsi o zachodzie soca [] to wszystko bardziej polskie ni Wawel, to jest to, co artysta-Polak powinien przede wszystkim stara si wyrazi (Brzkowski, cyt. za: Kudelska, s. 784).

  • 47

    syn Malczewskiego, rafa, take artysta malarz, analizujc pejza w jednym z obrazw ojca po-wiedzia, e jest on esencj polskiego pejzau. Jest prawdziwszy ni taki, ktry by by malowany z natury, e mwi on o naturze wicej, intensywniej, liryczniej, e odkrywa jej emocjonaln potencj (cyt. za: Jakimowicz, s. 161). Malczewski wierzy w duchowo-materialn natur wiata. Przyroda bya dla niego sfer ducha. tylko tak przyrod mogy zamieszkiwa jego fauny, ru-saki, chimery i anioy. tylko w tak pojtej przyrodzie moga si pojawi personifikacja wiosny.

    Podobnie traktowa pejza VLastiMiL HoFMaN, dla ktrego twrczo Malczewskiego bya wzorem w sensie ideowym i formalnym. Hofman rzadko podejmowa tematyk patrio-tyczn. zajmoway go sprawy egzystencji zwyczajnych ludzi, mieszkacw ubogich przedmie i polskiej wsi, oraz bardzo swoicie pojmowana tematyka religijna. Hofman wyranie przyj po-stulaty katolickiego modernizmu, usiujcego wyzwoli wiar z obrzdowoci, a nawet oddzieli j od instytucji Kocioa, przywrci jej istot, jej duchowy i osobisty wymiar. Matka Boska w obra-zach Hofmana to polska wieniaczka w serdaku, tulca Jezusa tak, jak kada ziemska matka tuli swoje dziecko. Podobnie swojsko przedstawia w. Jana jako powowose pachol w serdaku z baraniej skry zaoonym futrem na wierzch.

    Bohaterami dzie artysty byy czsto dzieci, zwizane jeszcze przez sw niewinno z duchowym wymiarem bytu, w sposb naturalny niejako kontaktujce si z anioami czy nad-przyrodzonymi istotami ze wiata bani i legend. to one w Koncercie adoruj Matk Bosk z maym Jezusem na kolanach czy, jak w innych dzieach tego rodzaju, przygrywaj maemu zbawicielowi na skrzypkach i fujarkach. Wszystkie te sceny rozgrywaj si u Hofmana w me-lancholijnym, polskim pejzau, najczciej wiosennym lub zimowym. W dzieach tego artysty, podobnie jak u Malczewskiego, realizm przedstawie wspegzystuje z idealizmem treci. Wypowied Malczewskiego o pojmowaniu istoty polskoci przez staNisaWa Wy-sPiasKieGo jest najlepszym komentarzem do jego obrazu Planty o wicie. Wyspiaski rzadko malowa pejzae, ale i w tym gatunku objawi swj geniusz. Przywoane ju dzieo, prezentowane w sali obrazowej Paacu Prezydenckiego, a take chochoy i cykl widokw na kopiec Kociuszki z okna pracowni przy ulicy Krowoderskiej w Krakowie, z ktrych jeden prezentujemy w zimowo-witecznej odsonie dekoracji, nale do szczytowych osigni artystycznych Modej Polski. Wyspiaski czy w nich realizm przedstawienia z secesyjn stylizacj formy i symbolistycz-nymi treciami. Wszystkie cechuje bowiem swoiste historyczne napicie, nasuwajce na myl istotne narodowe sprawy. Wyspiaski by te prekursorem pejzay fantastycznych, inspirowa-nych natur, ale w wikszym stopniu stanowicych projekcj wasnych, niesamowitych wizji. transponujc realne motywy w fantasmagoryczne wyobraenia, dociera jakby do pierwotnoci natury, jej potgi i tajemnic, odkrywajc w sobie zarazem zachwyt i lki, jakie zawsze budzia

  • 48

    w czowieku. W tej konwencji stworzy Skarby Sezamu, topiel oraz Motyw zimowy. Wszystkie te obrazy przeamyway konwencj realizmu, odtwarzajcego jedynie wiat widzialny. Wykreowane przez wyobrani i przebyski podwiadomoci, byy pejzaami wewntrznymi, reprezentujcy-mi nowy, symbolistyczny nurt, ktry z trudem torowa sobie drog w sztuce polskiej.

    Pejzaem wewntrznym jest te Bajka zimowa FerdyNaNda rUszczyca, obraz, w ktrym zaobserwowany motyw onieonych drzew zmieni si w dekoracyjn, secesyjn arabesk. stylizacja dokonaa si w dziecicym niemal zachwycie nad zjawiskiem natury, da-jc w efekcie dzieo czce wynik widzenia i wraenia, odbicia rzeczywistoci i stanu uczu artysty. W Bajce zimowej wraenie przewaa nad widzeniem. ruszczyc odkrywa w niej przed widzem tajemnicze pikno przyrody, dostrzegalne tylko oczami duszy artysty. W drugim obrazie malarza prezentowanym w sali obrazowej, zatytuowanym Pejza zimowy, widzenie i wraenie zdaj si pozostawa w idealnej rwnowadze. Niepozorno motywu i przypad-kowo jego ujcia cz ten obraz z metod twrcz stanisawskiego, ale jarzca si biel niegu i nasycony bkit cieni nasuwaj skojarzenia z zimowymi krajobrazami Juliana Faata. Jednak nie wszystkie dziea ruszczyca cechuje liryczny nastrj Bajki zimowej czy pogodny wyraz Pejzau zimowego. W niektrych jego obrazach ziemia, oboki, woda jawi si jako gro-ny ywio, przytaczajcy czowieka. Przyroda jest w nich przedmiotem filozoficznej refleksji artysty, pytaniem o kondycj czowieka w wiecie natury. dziea te cechuje dramatyczny nastrj, potgowany duymi rozmiarami pcien, zaskakujcymi ujciami motyww z niskiego lub wysokiego punktu obserwacji, ciemna tonacja barwna i ywioowa technika malarska, polegajca na ksztatowaniu form rozleg plam i nawarstwianiu farby, nakadanej szerokim i energicznie prowadzonym pdzlem. Wyjtkowym dzieem w dekoracji zimowo-witecznej sali obrazowej Paacu Prezy-denckiego s anioy z gwiazdami JzeFa MeHoFFera. to dzieo sztuki dekoracyjnej, rne w charakterze od innych prezentowanych w tej odsonie obrazw. ostatnie dekady XiX wie-ku i pierwsze dziesiciolecia nastpnego stulecia nie byy heroicznym okresem sztalugowe-go malarstwa religijnego. By to natomiast czas znaczcych osigni w zakresie malarstwa ciennego i witrau w zabytkowych wntrzach kocielnych. Najwybitniejszymi artystami w tej dziedzinie byli stanisaw Wyspiaski i Jzef Mehoffer. W zakresie malarstwa ciennego obaj terminowali u Jana Matejki przy realizacji polichromii w kociele Mariackim w Krakowie. take wwczas obaj zainteresowali si witraownictwem. Wyspiaski zasyn w niedugim czasie jako autor witraa Bg ojciec i polichromii w kociele Franciszkanw w Krakowie oraz jako twrca niezrealizowanych projektw witray do katedry krakowskiej. Mehoffer od 1895 roku, po wygraniu midzynarodowego konkursu, realizowa seri dwudziestu przeszkle dla katedry w. Mikoaja we Fryburgu, ktre ukoczy w 1936 roku. By twrc wielu innych witray oraz

  • 49

    polichromii, m.in. witraa do katedry we Lwowie, polichromii skarbca w katedrze na Wawelu i wntrza katedry w Pocku. W obu dziedzinach Wyspiaski i Mehoffer przeamywali konwen-cje, wprowadzajc nowoczesn sztuk w obrb zabytkowych wntrz. Nie zawsze realizowano ich zamierzenia, nie zawsze rozpoczty projekt mogli ukoczy. Modopolska sztuka dekoracyj-na wyrastaa z romantycznej idei correspondance des arts i z pniejszej teorii i praktyki sztuki totalnej ryszarda Wagnera. Wyspiaski i Mehoffer przyswoili je w czasie studiw w Paryu. W przypadku Wyspiaskiego idee wagneryzmu zostay poszerzone o literatur i teatr.

    obrazy prezentowane w sali obrazowej, antyszambrze i w korytarzu prowadzcym do gabinetu Prezydenta rzeczypospolitej Polskiej w Paacu Prezydenckim w Warszawie re-prezentuj rnorodne tendencje, wystpujce w malarstwie polskim ostatnich dekad XiX i pocztkw XX wieku. obok dzie realistycznych, zwizanych z estetyk pozytywizmu, poja-wiaj si obrazy nalece ideowo i stylistycznie do epoki modernizmu, kiedy to zazbiay si wpywy impresjonizmu, symbolizmu i secesji. Wszystkie te dziea czy nastrojowo nie-wyraalny i nieuchwytny ton refleksji, zadumy, smutku lub radoci i zachwytu nad piknem zjawisk przyrody. Nastrj, jako wyraz emocjonalnego stosunku do rzeczywistoci, to postawa obca racjonalistycznemu pozytywizmowi, waciwa natomiast neoromantyzmowi epoki mo-dernizmu. W polskim malarstwie pejzaowym tych dwch epok to rozrnienie zdaje si nie mie zastosowania. stimmungi monachijczykw byy silnie nacechowane uczuciow postaw romantyczn. Pojcia stimmungu i nastroju zrwna zreszt sam Witkiewicz w cytowanym fragmencie ksiki o aleksandrze Gierymskim. chyba mia racj Jarosaw Marek rymkiewicz piszc, e romantyzm, to taka epoka, ktra w Polsce nie chce si skoczy. wm

  • 50

    JzeF cHeMosKiJutrzenka, 1891

    Kto bodaj raz obserwowa budzcy si, pogodny, letni dzie, chwile zmagania si wia-ta wschodzcego soca z ciemnoci ustpujcej nocy, ten doceni prawd i pikno Jutrzenki chemoskiego. artysta uchwyci moment brzasku, gdy soce schowane jeszcze za hory-zontem zabarwia niebo rowaw i oranow powiat, spychajc ku zachodowi mrok. Nad rozleg k, zamknit cian lasu, unosi si opar porannej mgy. Na niebie janieje planeta Wenus zwana Jutrzenk lub Gwiazd Porann. tego rodzaju eksperymenty luministyczno-barwne byy nowoci w polskim malar-stwie, podobnie jak czysty pejza, tzn. krajobraz niepoddany idealizacji, pozbawiony sztafau, moralizujcej anegdoty, sceny rodzajowej czy chociaby ruin. Przypadkowy fragment natury nie by, zdaniem zachowawczej krytyki artystycznej, hodujcej zasadom akademickim, dosta-tecznie interesujcym tematem malarskim. Nowe idee malarstwa pejzaowego rozumiao te niewielu artystw. W tym samym czasie, gdy powstawaa Jutrzenka, wschody i zachody soca obserwowa i malowa na Ukrainie Leon Wyczkowski, usiujcy samodzielnie, jak twierdzi, zgbi zasady malarstwa impresjonistycznego. o ile chemoski uwaa tego rodzaju zjawi-ska za godne uwiecznienia w obrazie, to Wyczkowski uchwycone przesilenia dnia i nocy trak-towa jedynie jako studia do swych obrazw ludowych, jak nazywa liczne wersje rybakw, orki i Kopania burakw, ktre po wykorzystaniu niszczy. chemoski zacz malowa czyste pejzae w 1886 roku, przy kocu kilkunastoletniego pobytu w Paryu, pod wpywem malar-stwa francuskich artystw z grupy Barbizon i niewtpliwie te impresjonistw. Po powrocie do kraju w 1887 roku, osiad w Kuklwce pod owiczem i zacz malowa otaczajcy go pejza i codziennie obserwowane zjawiska natury. czasami wyjeda na Ukrain, napawajc si bez-kresem stepw, ogromem szeroko pyncych rzek i dziewiczoci przyrody. Wyczkowski, artysta o pokrewnych zainteresowaniach artystycznych i podobnie gboko i wraliwie odczu-wajcy przyrod, mwi o chemoskim, e jest kochankiem natury, wielkim poet wsucha-nym w natur, najwikszym potentatem w sztuce polskiej, jak chopin w muzyce. wm

  • 51

    JzeF cHeMosKi

    Jutrzenka, 1891 olej, ptno

  • 52

    JzeF cHeMosKiDniestr w nocy, 1906

    Dniestr w nocy naley do najpikniejszych, pnych pejzay chemoskiego, stworzo-nych po powrocie artysty z Parya i zbliajcych jego twrczo do symbolizmu. ten poetycki nokturn jest rwnie kolejnym przykadem fascynacji malarza surowym piknem Ukrainy. obraz przedstawia ujt z wysokiego punktu widzenia, leniwie wijc si rzek. Mroczn sen-no przyrody oywia una zachodzcego soca, a mglista powiata potgujca wraenie ciszy i bezmiaru przestrzeni sugeruje widzowi nastrj kontemplacji urody wiata. chemoski zrezygnowa z precyzji szczegu na rzecz uoglnionej, niemal abstrakcyjnej wizji. syntetycznie traktowane, budowane kolorem strefy ziemi i nieba przenikaj si, tworzc przesycony mistycz-nym nastrojem obraz upionej natury. Barwa zyskuje w tym dziele status niemal autonomicz-ny, odgrywa symboliczn rol. Wysublimowana gradacja bkitnych, szarych i lilioworowych tonw podkrela ulotno przedstawionego zjawiska i nadaje kompozycji jednorodny, elegijny ton. Urzekajce autentyzmem ujcie przyrody odzwierciedla religijny, peen mistycyzmu i nie-mal panteistycznego uwielbienia stosunek chemoskiego do natury. ak

  • 53

    JzeF cHeMosKi

    Dniestr w nocy, 1906 olej, ptno

  • 54

    aLeKsaNder GieryMsKiwieczr nad Sekwan, 1893

    Po nieudanym dowiadczeniu z malowan kilka lat altan, ktra miaa by obrazem impresjonistycznym, a staa si przykadem skrajnego naturalizmu, Gierymski powrci do ob-razw nastrojowych, skupiajc si na sztuce harmonizowania kompozycji kolorem. Porzuci przy tym sceny rodzajowe, wybierajc motywy krajobrazowe, take miejskie, rozgrywajce si w porze przedwieczornej lub nocnej, ze sztucznym owietleniem ulic gazowymi latarniami. Fascynowa-y go teraz zjawiska luministyczno-barwne o zawonej, niskiej skali, wymagajce operowania szerok skal p- i wiertonw, zalenie od stopnia ciemnoci i nasycenia powietrza mg; efekty gry wiata na ruchliwej powierzchni wody; odbicia i refleksy w mokrym od deszczu bruku ulicy. Podj na nowo, cho w zmienionej konwencji stylistycznej, przyswojone w Mona-chium idee malarstwa stimmungowego. ten zwrot w jego twrczoci zbieg si w czasie z go-nym wystpieniem na temat malarstwa pejzaowego i z realizacjami Jamesa abbotta McNeilla Whistlera (18341903), amerykaskiego artysty mieszkajcego w Londynie. Whistler dowodzi, e w naturze nie istniej same przez si motywy godne malarstwa, takie, ktre odznaczayby si doskona harmoni. Kreuje je geniusz artysty. twierdzi te, e najbardziej poetycki wyraz natura przybiera wwczas, gdy przygasaj krzykliwe kontrasty dnia, gdy spowija j mrok lub mga, pozwalajc artycie rozwin muzyczne harmonie barw, oddziaywa na wyobrani widza nastrojem i niedopowiedzeniem. Byy to ju zapowiedzi symbolistycznego ksztatowania obrazu. Gierymskiego z Whistlerem czya nie tylko podobna wizja malarstwa, ale te nieprzecitna wraliwo oka na stosunki barwne i zdolno rozpoznawania ogromnej skali tonw danego koloru. Wynikao to prawdopodobnie z uzdolnie i fascynacji muzycznych obu artystw i wia-domego stosowania w malarstwie muzyczno-barwnych transmutacji.wieczr nad Sekwan naley do wspomnianej fazy twrczoci Gierymskiego. artysta ukaza fragment pyncej przez Pary rzeki w zapadajcym zmierzchu, z suncymi po niej holownikami i barkami, z widocznym w gbi Pont du caroussel i majaczcymi przy nabrzeu zabudowaniami Luwru. dogasajce wiato dnia przecina blad un grn parti nieba, srebrzc tafl wody i wsczajc si row powiat w unoszc si nad wod mg i w pociemniay horyzont. dla oddania migotliwoci rzeki poruszonej barkami, odbijajcej ostatnie refleksy soca, Gierymski zastosowa metod dywizjonizmu, kadc obok siebie cieniutkie smuki niezliczonych odcieni bkitw, szaroci i oranu. drugi plan malowa syntetycznymi, cho zniuansowanymi walorowo plamami, oddajc wraenie przesyconego wilgoci powietrza. obraz, uchodzcy za arcydzieo polskiego malarstwa pejzaowego, sta si wyznacznikiem nowych tendencji dla skaniajcych si ku symbolizmowi artystw przeomu wiekw XiX i XX. wm

  • 55

    aLeKsaNder GieryMsKi

    wieczr nad Sekwan, 1893 olej, ptno

  • 56

    JaceK MaLczeWsKiwiosna, 1898

    Malarstwo symbolistyczne, utrwalajce wizje zrodzone w wyobrani artysty lub pro-jektowane przez podwiadomo na jawie czy w marzeniach sennych, jest dziedzin wybitnie podmiotow i subiektywn, cile zwizan z duchowoci twrcy. z natury rzeczy wic nie poddaje si jednoznacznej interpretacji. Mona jedynie prbowa nada mu wasny sens, od-woujc si do obiektywnych znacze form i znakw, zaczerpnitych przez artyst ze wiata widzialnego. takim obrazem jest wiosna. Przedstawia nag, mod kobiet oplecion zeschymi badylami i gaziami, unoszc si nad ziemi na tle wczesnowiosennego krajobrazu. Jej dziew-czca sylwetka i niewinna nago to wiosna kobiecoci, stanowica symboliczny odpowiednik budzcej si do ycia przyrody. z nowym yciem kojarzy si te gniazdo widoczne wrd po-woju, do ktrego nadlecia ptak, gaskany, jak si wydaje, przez bogink, a take jej wznoszcy ruch, bdcy przeciwiestwem zimowej martwoty. Personifikacja wiosny jest istot cielesn, tak samo rzeczywist jak inne elementy przedstawienia. Malczewskiemu wielokrotnie zarzuca-no, e twory swej imaginacji ukazywa z tak dobitn realnoci. tymczasem artysta gboko wierzy, tak jak jego duchowy patron Juliusz sowacki, w duchowo-materialn natur wiata. Nie rnicowa wic sposobu odtwarzania postaci wyobraonych i rzeczywistych. Przeciwnie, realizmem jednych i drugich podkrela ich ontyczn rwnorzdno. wm

  • 57JaceK MaLczeWsKi wiosna, 1898 olej, ptno

  • 58

    staNisaW MasoWsKiwschd ksiyca, 1884

    Nokturn, ukazujcy rozlewisko wodne z refleksami wiata ksiyca podnoszcego si zza horyzontu, powsta wedug przekazu samego artysty z inspiracji fragmentami poema-tu Juliusza sowackiego Beniowski. Poeta opisuje tam kilkakrotnie staw pooony w ogrodach zamku w Ladawie, posiadoci wielkiego oryginaa, Ferdynanda Filipa Ladawskiego, ojca anieli, ukochanej Beniowskiego. sowacki w sposb prawdziwie impresjonistyczny ledzi zmienno tafli wody w zalenoci od stanu aury i pory dnia, piszc na przykad: W tym stawie wida byo twarz jaskraw soca, i bya to gwiazd krysztaowych wanna lub w innym miejscu:

    Stawy to tarcze z tczowych kolorw Gdzie si abdzie biae za gwiazdami Goni, podobne do srebrnych upiorw, a na nie ksiyc jasnymi oczami Patrzy, na niebie jeden przez topole, a drugi taki zoty ksiyc w dole.

    Masowski odtworzy, jak si wydaje, ustp z Pieni pierwszej, w ktrym Beniowski, opuszczajc rodzinne strony, rzuca okiem na dom swej kochanki, widzi db zamylony [...] eniony z topol i ksiyc, ktry wstpi krwawy | i oczerwienia zacz staw Ladawy. istot obrazu nie jest jednak zgodno z takim czy innym fragmentem Beniowskiego, ale podjcie przez artyst problemu luministycznego, polegajcego na ukazaniu natury w przedwieczornym mroku, ktry pochania wszystkie barwy i zaciera kontury elementw pejzau, oraz na uchwy-ceniu efektw penetracji wiata ksiyca w powietrzu, na ziemi i na wodzie w postaci refleksw i zrnicowanego nasycenia tonw barwnych. W obrazie wida powierzchni stawu z czerniejcymi nad ni sylwetami drzew. Niebo, z gasnc powiat soca, przyjmuje zimne barwy szaroci i zgaszonych bkitw. Na tle ciemnoci i lustra wody odbijajcego resztki wiata opalizuje podnoszca si mga. Gstniej-c ciemno rozrywa gwatownie zocista tarcza ksiyca, widniejca w przezroczu drzew, i jej odbicie w wodzie, biegnce migotliw smug a ku krawdzi obrazu. wschd ksiyca najwybitniejszy obraz w dorobku Masowskiego reprezentuje typ malar-stwa stimmungowego, ktrym artysta zainteresowa si w latach osiemdziesitych XiX wieku, obracajc si w krgu awangardy polskiego naturalizmu, skupionej w Warszawie wok stanisa-wa Witkiewicza. Niezalenie od inspiracji malarstwem monachijczykw, nie sposb nie dostrzec pokrewiestwa motywu obrazu ze znanymi dzieami claudea Moneta: zachd soca (1872) i Impresja wschd soca (1874). wm

  • 59

    staNisaW MasoWsKi

    wschd ksiyca, 1884 olej, ptno

  • 60

    JaN staNisaWsKiSad, [ok. 1895]

    Jan stanisawski naley do grona najwybitniejszych malarzy okresu Modej Polski. By mistrzem maych form pejzaowych, autorem niewielkich, pocztkowo realistycznych, a na- stpnie impresjonistycznych i ostatecznie dynamicznie, szeroko i z rozmachem malowanych kompozycji, ktre odzwierciedlay fascynacj malarza zarwno przyrod, jak i wiatem oraz barw. stanisawski uwaany by za najbezinteresowniejszego, najczystszego czciciela natury, twrc pejzay, ktre piewaj, jak szumy i dumki ukraiskie. W latach w 18851895 Jan stanisawski przebywa w Paryu, wczesnej mekce artystycznej, w ktrej toczyy si najgortsze boje impresjonizmu. Jednak Pary nie zrewolucjonizowa go, lecz uwiadomi i utwierdzi we wasnych poszukiwaniach malarskich, podbudowanych tu teo-riami impresjonistycznymi, wedug ktrych nie przedmioty, nie ksztaty, nie barwy, lecz wia-to, ktre je objawia, zmienia co chwila i tworzy po prostu, jest istotn realnoci optyczn. W susznoci przyjtego programu malarskiego utwierdzia rwnie Jana stanisawskiego pary-ska przyja z Jzefem chemoskim i toczone z nim przez prawie cztery lata dyskusje na temat czystego pejzau. Pobyt w Paryu, przerywany inspirujcymi wyjazdami na Ukrain, zaowocowa na-strojowymi pejzaami malowanymi przy uyciu przewietlonej socem palety barwnej. Po-wstaa wwczas kompozycja utrzymana w zocisto-rdzawej tonacji barwnej, ukazujca jesien-ny sad. artysta za pomoc drobnych plamek kolorw odtworzy kolorystyk skpanych o tej porze roku w ostrym socu drzew, rzucajcych dugie cienie oraz oywionych migoczcymi na liciach i pniach jasnymi refleksami barwnymi. to zainteresowanie gr wiata i posugiwanie si blisk pointylizmowi technik zbliaj kompozycj stanisawskiego do prac francuskich impresjonistw. ukz

  • 61

    JaN staNisaWsKi

    Sad, [ok. 1895] olej. deska

  • 62

    JaN staNisaWsKiule na ukrainie, 1895

    Malowany w Paryu miniaturowych rozmiarw obraz Jana stanisawskiego, przedsta-wiajcy ule na ukrainie, naley do najpikniejszych i najlepiej rozpoznawalnych przykadw in-terpretacji francuskiego impresjonizmu w malarstwie polskim. Uchwycony pod soce fragment pasieki z ulami ustawionymi rytmicznie wrd gstwiny krzeww i drzew owocowych kresowego sadu sta si dla artysty pretekstem do zarejestrowania wraenia wywoanego przez wia-to, odtworzenia migotliwej gry letniego, mocnego soca i uchwycenia na ptnie zmiennoci barw przeze wywoanych. Wydrone w pniach ule rzucaj rnobarwne cienie; ka pena kwiatw, malowana drobnymi plamkami kolorw, niemal pointylistycznie sprawia wraenie rozedrganej, a ukazane w gbi, poskrcane, bezlistne gazie starej jaboni tworz na tle nieba efektown i dekoracyjn sie, dodaj kompozycji dramatyzmu. Jednak dywizjonizm i postawa impresjonistw, rejestrujcych ulotne zjawiska, nie bya bliska penemu temperamentu artycie. eksperymenty impresjonistyczne Jan stanisawski za-rzuci ju po kilku latach, koncentrujc si na przesyconych symbolik, penych ekspresji i spon-tanicznoci miniaturowych studiach pejzaowych, malowanych w plenerze. ukz

  • 63

    JaN staNisaWsKi

    ule na ukrainie, 1895 olej, ptno

  • 64

    WodziMierz tetMaJerKrajobraz z Bronowic, ok. 1895

    ten miniaturowy, jesienny widok fragmentu wsi jest czyst impresj barw i wiata. Banalny motyw kilka bielonych, krytych strzech chaup stojcych nad stawem, otoczonych drzewami o zrudziaych liciach dostarcza przebogatych wrae kolorystycznych. dominuje barwa jesieni: brz w szerokiej gamie odcieni od zimnych brunatw, przez czerwonozote, mie-dzianorude i piaskowe, po wietlist ochr dopeniony zszarzaym i fioletowawym bkitem nieba i wody, jarzc si w socu biel chat i ultramaryn cieni, kadcych si pod okapami dachw. Bliki i odbicia w wodzie nadaj kompozycji dynamiki oraz potguj wraenie momental-noci i ulotnoci widoku. By go uchwyci alla prima, w czasie jednego seansu, tetmajer zastoso-wa niewielki format. Malowa szybkimi, zdecydowanymi, a zarazem delikatnymi pocigniciami pdzla, co nadao caoci szkicowy charakter. to dzieo typowe dla wczesnego okresu twrczoci tetmajera, cho i po roku 1900 artysta tworzy czasem impresyjne obrazy, malujc czy rysujc pastelami any zboa oraz sceny ze niw. Pniejsze jego ptna w znacznej mierze zatraciy spontaniczno wraenia, nabray cech dekoracyjnoci. Krajobraz z Bronowic, mimo niewielkich wymiarw, na dugo zatrzymuje wzrok. ten sposb postrzegania przyrody i metod jej szybkiego utrwalania na miniaturowych, tekturowych podoach stosowa ju w tym czasie Jan stanisaw-ski, ktry bywa czstym gociem w Bronowicach. wm

  • 65

    WodziMierz tetMaJer

    Krajobraz z Bronowic, ok. 1895 olej, tektura

  • 66

    staNisaW WitKieWiczwiatr halny, 1895

    W roku 1886 stanisaw Witkiewicz po raz pierwszy odwiedzi zakopane, ulegajc fascy-nacji tatrami oraz mieszkacami Podhala. tematyka tatrzaska zdominowaa rwnie twrczo malarsk Witkiewicza. Wikszo dojrzaych krajobrazw tatrzaskich artysty charakteryzuje si jednorodnoci stylu oraz zasobu motyww. Przedstawiaj wycznie pikno i bogactwo form grskiej przyrody. do najpikniejszych z nich naley wiatr halny.

    Kompozycja tego surowego zimowego nokturnu skada si z trzech rwnolegych stref. Pierwszy plan tworzy zanieona hala, porodku ktrej widniej smagane wiatrem wierki, po-wyej wznosi si acuch grski, a granatowoczarne niebo przesania warstwa chmur. Blade ksiycowe wiato tworzy dramatyczne kontrasty, potgujce wraenie ruchu powiewu wia-tru halnego. dzieo, utrzymane w wskiej, chodnej kolorystyce, stanowi przykad chromatycz-nego naladowania fotografii. rwnie opracowanie grskiego krajobrazu przypomina ostro ka-drowane zdjcia o wyrazistych, spaszczajcych nieco formy zestawieniach jasnych i ciemnych partii. realistyczne obrazowanie poczone z symbolizacj grskiej przyrody sprawio, i wiatr halny naley do najbardziej niezwykych i oryginalnych pejzay w malarstwie polskim. ak

  • 67

    staNisaW WitKieWicz

    wiatr halny, 1895 olej, ptno

  • 68

    WitoLd WoJtKieWiczo zachodzie, 1903

    Pejza powsta latem 1903 roku w Godziszowie koo Janowa Lubelskiego, majtku zamoyskich, zarzdzanym przez wuja Witolda Wojtkiewicza. Jest jednym z kilku pierwszych w jego twrczoci studiw olejnych. artysta musia uzna obrazy za udane, skoro wystawi je w tym samym roku w towarzystwie zachty sztuk Piknych w Warszawie. Widok wiejskiej chaty, ktra jakby schronia si pod potnym, rozoystym dbem i wyniosymi topolami, uj-tej w ciepym wietle zachodzcego soca, odtworzony syntetycznymi plamami gstej farby, kadzionymi szybko, zdecydowanymi, energicznymi ruchami, mona by uzna za wzorcowe dzieo szkoy pejzaowej Jana stanisawskiego. tymczasem jest to wiadectwo wielkiego, sa-morodnego talentu Wojtkiewicza, ktry pi lat wczeniej zaliczy zaledwie kilka miesicy nauki w warszawskiej Klasie rysunkowej, a jesieni 1903 roku mia rozpocz nauk w krakowskiej akademii sztuk Piknych. Wiadomo, e zapisa si do pracowni Leona Wyczkowskiego, ale na zajcia uczszcza rzadko i niechtnie. Nie uznawa adnych autorytetw w dziedzinie malar-stwa. studium o zachodzie objawio jego zdolno do bystrej obserwacji natury i umiejtno szybkiej i trafnej rejestracji wraenia. Jednak artysta nie kontynuowa malarstwa pejzaowego. Prezentowany obraz pozosta w jego twrczoci przykadem unikatowym. wm

  • 69

    WitoLd WoJtKieWicz

    o zachodzie, 1903 olej, tektura

  • 70

    staNisaW WysPiasKiPlanty o wicie, 1894

    obraz ukazuje wzgrze wawelskie ujte od pnocy, z alei Plant okalajcych rdmiecie Krakowa. We mgle pnojesiennego poranka, widziane poprzez nagie konary drzew, majacz potne sylwety katedry i zamku krlewskiego. Budzcy si pochmurny dzie spowija wszystko wilgotn szaroci. W pobliu tego miejsca, przy ulicy Kanoniczej, biegncej rwnolegle do przed-stawionej alei Plant, Wyspiaski przyszed na wiat i spdzi pierwsze lata ycia. okolice Wa-welu, gwnie bulwar Wisy opywajcej wzgrze od zachodu, oraz katedra byy miejscami jego ulubionych dziecicych wycieczek po miecie. zamek krlewski, zajty podwczas na koszary przez wojsko austriackie, by niedostpny. Wawel rozpala wyobrani Wyspiaskiego od lat szkolnych. Lucjan rydel, towarzysz jego wczesnych zabaw, pniej wybitny poeta i dramaturg, tak opisywa te fascynacje: nieraz wieczorami patrzylimy w okna tych monarszych komnat, zbezczeszczonych i splugawionych i czekalimy, czy tam w grze nie przesunie si w oknie kt-rym jaki cie dostojny i boleny w koronie Piastw i Jagiellonw (rydel, s. 196). Po latach Wyspiaski jako malarz, poeta, dramaturg i wizjoner uczyni Wawel sym-bolem mylenia i mwienia o Polsce. do okien nawy gwnej katedry, restaurowanej na przeomie wiekw XiX i XX, zaprojektowa witrae, ideowo nawizujce do poematu Juliusza sowackiego Krl-Duch. Przywoa w nich cienie historycznych i mitycznych postaci zwizanych z dziejami pastwa i wiadomoci narodu, majce si sta duchowymi przewodnikami dziea odrodzenia. swe artystyczne przesanie zawar w pisanych jednoczenie rapsodach. Po odzyskaniu zamku krlewskiego od austriakw w 1905 roku stworzy akropolis, wizj zabudowy wawelskiego wzgrza, kojarzc przeszo, wspczesno i przyszo, centrum duchowego i politycznego ycia Polakw. Wawel z zamkiem krlewskim i katedr uczyni take miejscem akcji swoich dra-matw powiconych wanym narodowym problemom. Wyspiaski dowiadczy losu geniuszy zawsze przekraczajcych horyzonty swego cza-su. Nie zosta zrozumiany i doceniony. aden z jego projektw plastycznych dotyczcych Wawe-lu nie doczeka si realizacji, ale wszystkie weszy do kanonu najwybitniejszych osigni epoki, w ktrej w wielki artysta, czwarty wieszcz Polakw, y i tworzy. wm

  • 71

    staNisaW WysPiasKi

    Planty o wicie, 1894 olej, ptno

  • 72

    JULiaN FaatKrajobraz zimowy, 1915

    Krajobraz zimowy to wersja obrazu Potok w niegu z 1907 roku, jednego z najpopular-niejszych dzie Juliana Faata. artysta, uprawiajcy zarwno tzw. czysty pejza, jak i malarstwo rodzajowe, zasyn jako niezrwnany mistrz widokw zimowych. Posugiwa si najchtniej akwarel, ktr czsto czy z gwaszem i tuszem. W jego twrczoci modopolskiej silnie zazna-czyy si wpywy malarstwa krajobrazowego dalekiego Wschodu. Pozna je w czasie podry dookoa wiata, kiedy odwiedzi rwnie Japoni. W Krakowie kult dla drzeworytu japoskiego rozwija synny kolekcjoner Feliks Jasieski Manggha (1861-1929). Jego udostpniany publicznie zbir kilku tysicy dzie najwybitniejszych pejzaystw japoskich XiX wieku silnie oddziaa na stylistyk i wyraz polskiego malarstwa krajobrazowego przeomu wiekw. od mistrzw z Kraju Kwitncej Wini polscy artyci uczyli si patrze na natur i dociera do samej istoty widokw oraz zjawisk, a nastpnie znajdowa dla swego wraenia wyraz w tworzonym dziele. dziki nim docenili kompozycyjne i emocjonalne znaczenie pustej przestrzeni, asymetrii, barw achromatycz-nych oraz eksperymentowali z planami i zaskakujcymi ujciami. Prezentowany widok nieogarnionej rwniny pokrytej niegiem, z leniwie pyncym po-tokiem, to jakby wyobraenie samej zimy. artysta malowa go w Bystrej, ale pierwowzr powsta prawdopodobnie na Polesiu. obraz zachwyca mistrzowskim ujciem przestrzeni, wietnym odda-niem aury pogodnego, mronego dnia, bogactwem odcieni bieli raz jarzcej si w socu, to znw bkitnawej w cieniach czy ciemnokremowej od refleksw niskich, kbiastych chmur. wm

  • 73

    JULiaN Faat

    Krajobraz zimowy, 1915 olej, ptno

  • 74

    VLastiMiL HoFMaNKoncert, 1910

    obraz jest przykadem malarstwa religijnego czcego tradycj przedstawie maryj-nych z nowymi tendencjami religijnymi i estetycznymi przeomu wiekw. Ukazuje Madonn bez atrybutw witoci, jako ubog, bosonog dziewczyn z ludu, ubran w gralski serdak, tulc maego chrystusa, ktry gra na fujarce. adoruj J dwie dziewczynki ubrane w miejskie stro-je modne paszczyki z mufkami, poczochy i pantofelki oraz barwne, wiejskie chusty. scena rozgrywa si na tle rwninnego, zimowego pejzau. Kompozycja oparta zostaa na schemacie ikonograficznym Sacra conversazione, ukszta-towanym w redniowieczu, ktry ukazywa Matk Bosk z maym Jezusem w otoczeniu wi-tych. Hofman dokona jego trawestacji, desakralizujc ukazane w nim postaci i nadajc im ludowy, a przy tym wyranie polski charakter. taka formua obrazu wskazuje, e artysta przyswoi sobie idee ruchu reformatorskiego, jaki od koca XiX wieku ogarn chrzecijastwo w caej euro-pie. Ulegy mu ogromne rzesze kleru i miliony wiernych. ruch, zwany katolickim modernizmem, stawia sobie za cel przystosowanie teologii i praktyki wiary do intelektualnych, moralnych i spoecznych uwarunkowa nowych czasw. W jego powstaniu zasadnicz rol odegra rozwj nauk przyrodniczych i dyscyplin historycznych. reformatorzy wzywali do odczytania ewangelii w duchu osigni nauki. odwoujc si do gonych dzie davida Friedricha straussa ycie Je-zusa z 1835 roku i ernesta renana ywot Jezusa z 1863 roku, kwestionowali bosko chrystusa, uwaajc, e by on jedynie natchnionym prorokiem, ale i ideaem czowieka, ktrego ladami powinna poda caa ludzko. W tej postulowanej nowej religii chodzio o to, by wiara, dziki zaszczepionemu w duszy czowieka boskiemu pierwiastkowi, staa si osobistym przeywaniem najgbszych tajemnic istnienia; by skupiaa si na treci, a nie na obrzdowoci. ten typ religijnoci szczerej, uwewntrznionej, obywajcej si bez liturgii wcielao malarstwo Vlastimila Hofmana. Bohaterowie jego obrazw to biedni, proci, spracowani i czasem ciko dowiadczeni ludzie, zanoszcy swe troski do chrystusa Frasobliwego lub Matki Boskiej z przydronej kapliczki. czytelne w Koncercie idee powrotu do rde chrzecijastwa znakomicie odpowiadaj ludowej konwencji dziea. Jest ono take wybitnym przykadem nurtu folklory-stycznego w sztuce Modej Polski. W Koncercie artysta ukaza chrystusa grajcego na fujarce, najprostszym ludowym in-strumencie, jaki strugali z wierzbowych gazi wiejscy pastuszkowie. odnosi si on do typu ikono-graficznego chrystusa dobrego Pasterza, dla ktrego prefiguracj w sztuce wczesnochrzecijaskiej byy przedstawienia greckiego boga apollina, opiekuna trzd, grajcego na fletni lub cytrze. wm

  • 75

    VLastiMiL HoFMaN

    Koncert, 1910 olej, tektura

  • 76

    VLastiMiL HoFMaNKoldnicy, 1920

    z okresem wit Boego Narodzenia zwizany jest, zanikajcy ju, zwyczaj koldowania. Wywodzi si on ze staroytnej tradycji festum calendarum, uroczystego obchodzenia Nowego roku, kiedy to bawiono si, puszczano w niepami urazy, skadano yczenia i obdarowywano prezentami. W chrzecijaskiej europie, a szczeglnie we wschodniej sowiaszczynie, zwiza si on z dat 24 grudnia jako wito Kolady. sowo kolada znaczyo podarunek i byo znie-ksztacon form aciskiego okrelenia calendae, ktrym w rzymskim kalendarzu nazywano pierwszy dzie miesica. W Wigili Boego Narodzenia modzie chodzia od domu do domu, piewajc pastoraki, yczc gospodarzom zdrowia i urodzaju, w zamian za co otrzymywaa ko-lad (kold) w postaci jedzenia i niewielkich datkw pieninych. zbiera j jeden z koldnikw, wrzucajc do duego worka z okrzykiem: Hop! Kolada!. z czasem zwyczaj koldowania obj okres midzy Boym Narodzeniem a witem t